Pingwiny objęte cłem. Decyzja Trumpa zaskakuje
Prezydent USA, Donald Trump, podczas konferencji w Białym Domu, zaprezentował plakat z listą ceł i barier handlowych, które jego zdaniem są stosowane wobec Stanów Zjednoczonych. Wśród wymienionych znalazły się Wyspy Heard i McDonalda, które są australijskimi terytoriami zamorskimi bez stałych mieszkańców, a mimo to miały nałożyć cło na produkty z USA - czytamy w Business Insider.
Plakat Trumpa wzbudził zdziwienie, ponieważ Wyspy Heard i McDonalda nie są niezależnym państwem, a jedynie terytorium Australii. Biały Dom potwierdził, że cła odwetowe zostały nałożone na wyspy jako część Australii, co może wpłynąć na relacje handlowe między krajami.
Cła nałożone przez Trumpa różnią się w zależności od kraju - od 10 do 50 procent. Wyspy Heard i McDonalda, pomimo braku ludności, zostały objęte 10-procentowym cłem. To pokazuje, jak szeroki jest zasięg polityki handlowej obecnej administracji USA.
Australijska Dywizja Antarktyczna, zarządzająca wyspami, nie skomentowała bezpośrednio nałożonych ceł, odsyłając do Departamentu Spraw Zagranicznych i Handlu, który również nie udzielił odpowiedzi. Wyspy są znane z unikalnej przyrody i objęte ochroną UNESCO, co dodatkowo podkreśla ich znaczenie.
Tak, 10-procentowe cła nałożono również na inne australijskie terytoria zamorskie, w tym Wyspę Bożego Narodzenia i Wyspy Kokosowe, które mają niewielką populację mieszkańców. Pokazuje to, że decyzje handlowe USA mogą mieć szeroki wpływ na różne części świata.
Źródło: businessinsider.com.pl