REKLAMA

radca prawny lukasz kwiecien 1radca prawny lukasz kwiecien 2radca prawny lukasz kwiecien 0
Misz@masz
  dzisiaj, 10:19  

Ołowica nie jest chorobą z PRL-u. "Niedawno miałem dwóch pacjentów, nabawili się jej na strzelnicy"

Ołowica to choroba, która szczególnie zagraża najmłodszym. Zatrucie ołowiem, metalem ciężkim gromadzącym się w organizmie, może prowadzić do poważnych uszkodzeń układu nerwowego i innych narządów. Specjaliści ostrzegają, że nawet niewielka ekspozycja na ten pierwiastek niesie ryzyko poważnych konsekwencji zdrowotnych.

REKLAMA

biedronka 044 2biedronka 044 0

Według dr. Eryka Matuszkiewicza, przebieg zatrucia ołowiem różni się w zależności od wieku. U dzieci jest szczególnie niebezpieczny, ponieważ uszkadza układ krwiotwórczy i nerwowy, prowadząc do anemii oraz zaburzeń funkcji poznawczych i rozwoju. U dorosłych natomiast objawy dotyczą głównie obwodowego układu nerwowego, co skutkuje mrowieniem, drętwieniem oraz przeczulicą skóry kończyn.

W czasach PRL-u problem ołowicy dotykał szczególnie dzieci z rejonu Górnego Śląska. Lekarka Jolanta Wadowska-Król, pracująca w katowickiej dzielnicy Szopienice, zauważyła u swoich małych pacjentów powtarzające się zaburzenia morfologii krwi i objawy zatrucia. Z własnej inicjatywy przekonywała rodziców do badań, dzięki czemu przebadano i leczono tysiące dzieci z regionu. U tak zwanych "ołowianych dzieci" najczęściej rozpoznawano przewlekłe i ostre anemie, brak apetytu, osłabienie, zaburzenia rozwoju, obniżone funkcje poznawcze, uszkodzenie narządów wewnętrznych oraz problemy neurologiczne.

Charakterystyczne było to, że dzieci po pobycie w szpitalu wracały do domu z poprawionymi wynikami, lecz po kilku tygodniach ich stan ponownie się pogarszał. Dr Eryk Matuszkiewicz tłumaczy w Medonecie, że to typowy przykład przewlekłej ekspozycji środowiskowej, zwłaszcza w rejonach silnie uprzemysłowionych, gdzie substancje toksyczne, takie jak ołów, mogą przedostawać się do wód gruntowych, gleby, a nawet powietrza. Długotrwałe spożywanie skażonej wody lub warzyw uprawianych na zanieczyszczonej ziemi miało realny wpływ na zdrowie mieszkańców tych terenów.

Obecnie przemysłowe ośrodki, w tym huty, działają według znacznie bardziej restrykcyjnych norm, jednak w czasach PRL-u nie było to regułą. Dopiero pod koniec lat 70. i w latach 80. XX w. rozpoczęto proces wygaszania najbardziej szkodliwych wydziałów hut. Mimo to ołów pozostaje aktywny w glebie i środowisku przez dziesięciolecia, dlatego mieszkańcy wciąż są narażeni na kontakt z tym pierwiastkiem, a przypadki ołowicy u dzieci nadal się zdarzają.

Zatrucie ołowiem może mieć także charakter nagły. Dr Matuszkiewicz w Medonecie wspomina sytuację z Oddziału Toksykologii Szpitala Miejskiego w Poznaniu, gdzie trafiło trzech mężczyzn, którzy spędzali dużo czasu na strzelnicy. Wszyscy mieli podobne objawy: mrowienie i drętwienie, a badania wykazały podwyższony poziom ołowiu we krwi. Konieczne było sprowadzenie odtrutki spoza szpitala.

Leczenie zatrucia opiera się na chelatacji, czyli podawaniu pacjentom specjalnych związków chemicznych, które wiążą jony metali i umożliwiają ich wydalenie z organizmu. Jednak, jak podkreśla toksykolog, ołów nie znika z organizmu natychmiast. Substancja ta odkłada się w narządach wewnętrznych, takich jak wątroba, śledziona czy kości, i jej eliminacja trwa długo. Z wątroby i nerek połowa zgromadzonego ołowiu usuwana jest po 20-30 dniach, z krwinek czerwonych po 35 dniach, a z kości nawet po pięciu latach lub dłużej.

Ołowica może rozwinąć się zarówno w wyniku długotrwałego narażenia, jak i nagłego zatrucia. Do ekspozycji najczęściej dochodzi poprzez spożycie skażonej żywności lub wody, wdychanie pyłu i oparów, a u dzieci również przez kontakt z zanieczyszczonym kurzem czy resztkami farb ołowiowych. Objawy obejmują osłabienie, bezsenność, brak apetytu, bóle brzucha, niedokrwistość oraz zaburzenia neurologiczne. U dzieci dodatkowo pojawia się opóźnienie rozwoju, a w ciężkich przypadkach może dojść do uszkodzenia wątroby lub encefalopatii ołowiowej.

Podstawą rozpoznania jest oznaczenie poziomu ołowiu we krwi, a także badania oceniające funkcjonowanie narządów. Najbardziej narażone na zachorowanie są dzieci oraz osoby pracujące w hutnictwie, recyklingu metali, produkcji akumulatorów czy na terenach przemysłowych. Leczenie polega przede wszystkim na eliminacji źródła narażenia, wsparciu narządów oraz ewentualnej chelatacji. Wczesne rozpoznanie i szybka interwencja mogą ograniczyć skutki zatrucia, zwłaszcza u najmłodszych.

Źródło: www.medonet.pl

 

REKLAMA

smaki zycia 2024-09-03 2smaki zycia 2024-09-03 0

Najnowsze misz@masze

REKLAMA

san giovani ogolny 2021-09-29 nowy 1san giovani ogolny 2021-09-29 nowy 2san giovani ogolny 2021-09-29 nowy 0

Najnowsze informacje na Tu Stolica

REKLAMA

Kup bilet

Znajdź swoje wakacje

Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl.

Polecamy w naszym pasażu

Wstąp do księgarni