REKLAMA

Misz@masz
  24 lutego 2026  

Gdy trafiają na oddział, nie widzą sensu leczenia. Psychiatrka: ta choroba nie ma wieku

W polskich szpitalach psychiatrycznych osoby zmagające się z depresją stanowią wyraźną, choć nie największą grupę pacjentów. Leczenie tej choroby najczęściej odbywa się poza szpitalem, jednak w określonych przypadkach konieczna staje się hospitalizacja. O tym, jak wygląda proces leczenia, kiedy podejmowana jest decyzja o przyjęciu do szpitala oraz jakie są pierwsze efekty terapii, opowiada Medonetowi lekarka Joanna Magierska-Wielichowska.

Dane z 2023 r. pokazują, że w Polsce z pomocy psychiatry korzystało 1,3 mln osób. Spośród nich ponad 110 tys. wymagało leczenia szpitalnego, natomiast pozostali byli pod opieką ambulatoryjną. Wśród hospitalizowanych pacjentów zdiagnozowano depresję u około 5-6 tys. osób.

W polskim systemie opieki psychiatrycznej podstawowym założeniem jest leczenie ambulatoryjne, a pobyt w szpitalu traktowany jest jako rozwiązanie ostateczne. Hospitalizacja staje się konieczna, gdy depresja przybiera bardzo ciężką postać, prowadząc do poważnych zaburzeń codziennego funkcjonowania lub pojawia się zagrożenie dla życia i zdrowia pacjenta bądź osób z jego otoczenia. W takich sytuacjach chory nie jest w stanie wykonywać podstawowych czynności, a choroba całkowicie go wyklucza z normalnego życia. W zaawansowanym stadium nieleczonej depresji mogą wystąpić objawy psychotyczne, takie jak urojenia, poczucie winy, przekonanie o braku części ciała (urojenia nihilistyczne) czy przeświadczenie o własnej bezużyteczności. Hospitalizacja jest również niezbędna, gdy pojawiają się nasilone myśli samobójcze z realnym ryzykiem ich realizacji.

W praktyce szpitalnej często spotyka się osoby zgłaszające myśli samobójcze po spożyciu alkoholu. W większości przypadków nie są one związane z chorobą psychiczną, a po wytrzeźwieniu myśli te ustępują. Mimo to każda taka sytuacja wymaga poważnego potraktowania, konsultacji psychiatrycznej i zaangażowania zasobów szpitalnych. Alkohol ma wyraźnie negatywny wpływ na kondycję psychiczną, a choć może przynosić chwilową ulgę, w dłuższej perspektywie pogarsza samopoczucie i zwiększa ryzyko rozwoju zaburzeń psychicznych.

Najczęściej na oddział psychiatryczny trafiają osoby, u których leczenie ambulatoryjne nie przyniosło oczekiwanych rezultatów. Lekarz prowadzący, widząc brak poprawy mimo kolejnych prób farmakoterapii, kieruje pacjenta do szpitala. Zdarzają się jednak przypadki, gdy ktoś po raz pierwszy zgłasza się po pomoc dopiero w momencie, gdy choroba jest już na tyle zaawansowana, że wymaga leczenia szpitalnego.

Czas trwania hospitalizacji zależy od wielu czynników, w tym od rodzaju depresji oraz jej przebiegu. W przypadku depresji psychotycznej leczenie rozpoczyna się od podania neuroleptyków, a dopiero po ustąpieniu objawów psychotycznych wprowadza się leki przeciwdepresyjne, ponieważ ich wcześniejsze zastosowanie mogłoby nasilić psychozę. U pacjentów z depresją bez objawów psychotycznych stosuje się od początku leki przeciwdepresyjne, jednak na efekty ich działania trzeba poczekać trzy lub cztery tygodnie, dlatego pobyt w szpitalu często trwa dłużej.

Pierwsze oznaki poprawy pojawiają się zwykle po około dwóch tygodniach terapii, jednak ten okres jest szczególnie trudny dla pacjentów. Wtedy bowiem ryzyko podjęcia próby samobójczej jest największe. - Pierwszym efektem działania większości leków przeciwdepresyjnych, jest działanie przeciwlękowe - występuje ono zwykle po pierwszych dwóch tygodniach leczenia. Wcześniej często lęk jest czynnikiem, który powstrzymuje pacjenta przed zrobieniem sobie krzywdy. Gdy ustępuje, a nie ma jeszcze pełnego działania przeciwdepresyjnego, wzrasta ryzyko, że pacjent może próbować odebrać sobie życie. Dlatego zawsze uczulamy pacjentów, żeby zwracali uwagę na swoje samopoczucie i gdy tylko takie myśli samobójcze się pojawią - żeby zgłaszali się po pomoc.

Po upływie trzech lub czterech tygodni leki osiągają pełne działanie przeciwdepresyjne. W razie potrzeby dawka może zostać zwiększona. Dostępnych jest wiele różnych preparatów, które dobiera się w zależności od objawów, na przykład obecności lęku czy zaburzeń snu, co pozwala na indywidualne dopasowanie terapii do potrzeb chorego.

Wśród pacjentów hospitalizowanych z powodu depresji znajdują się zarówno kobiety, jak i mężczyźni, osoby bardzo młode, nawet osiemnasto- czy dziewiętnastoletnie, jak również seniorzy w wieku ponad osiemdziesięciu lat. Depresja dotyka ludzi niezależnie od wieku.

Pacjenci kierowani na oddział psychiatryczny często znajdują się w bardzo trudnej sytuacji życiowej, co pozwala lekarzom wyjaśnić im konieczność leczenia szpitalnego. - To nie jest tak, że chętnie godzą się na nie, bo tej chęci w przebiegu depresji po prostu nie ma. Tacy pacjenci często nie widzą sensu życia i nie mają poczucia, że może być lepiej. To naszą rolą jest przeprowadzenie psychoedukacji oraz wytłumaczenie choremu, że hospitalizacja nie jest "za karę", ale jest realną próbą pomocy, aby odmienić życie pacjenta oraz wprowadzić zmiany, które poprawią jego funkcjonowanie.

Wraz z poprawą stanu zdrowia pojawia się u pacjentów obawa przed powrotem do codzienności poza szpitalem. Jednak odpowiednio dobrane leczenie pozwala im odzyskać energię i motywację do działania, co sprawia, że zaczynają planować przyszłość i oczekują wypisu, by móc wrócić do rodziny i codziennych zajęć.

Proces zdrowienia jest stopniowy. Początkowo stosuje się leki wyciszające, które pomagają pacjentowi zaaklimatyzować się w nowym otoczeniu, następnie wdraża się leczenie przeciwdepresyjne i reguluje sen. W miarę poprawy samopoczucia chory przechodzi z części obserwacyjnej na tzw. otwartą część oddziału, gdzie może korzystać z terapii zajęciowej czy wychodzić na zewnątrz. Jeśli nie czuje się jeszcze gotowy do powrotu do domu, proponowane są kilkudniowe przepustki, które pozwalają sprawdzić, jak radzi sobie poza szpitalem. Wszystko po to, by przygotować go do dalszego funkcjonowania w codziennym środowisku.

Standardowa hospitalizacja trwa ok. czterech tygodni, choć w przypadku dobrej współpracy pacjenta i kontynuacji leczenia po wypisie możliwe jest skrócenie tego okresu. Z kolei przy depresji z objawami psychotycznymi pobyt w szpitalu może się wydłużyć do dwóch lub trzech miesięcy, ponieważ terapia jest bardziej złożona i wymaga stałej obserwacji.

Źródło: www.medonet.pl

 

Najnowsze misz@masze

Najnowsze informacje na Tu Stolica

Kup bilet

Znajdź swoje wakacje

Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl.

Polecamy w naszym pasażu

Wstąp do księgarni