REKLAMA

Misz@masz
  dzisiaj, 12:51  

270 mln zł i brak wizji. NIK punktuje program dla niepełnosprawnych

Medonet opisuje program "Centra opiekuńczo-mieszkalne", który miał zapewnić wsparcie dla osób z niepełnosprawnościami, boryka się z poważnymi problemami. Zainteresowanie samorządów gwałtownie spadło, a Najwyższa Izba Kontroli alarmuje o braku przejrzystości finansowej i nieprzygotowaniu programu.

W 2019 r. złożono 330 wniosków o dofinansowanie nowych centrów opiekuńczo-mieszkalnych. W kolejnych edycjach liczby te drastycznie malały - w 2021 r. było ich 267, a w 2023 r. już tylko 33. Według danych NIK, spadek liczby wniosków między pierwszą a ostatnią edycją wyniósł 90 procent, a w latach 2021-2023 - 87 procent. Samorządy, które miały tworzyć nowe placówki, niemal całkowicie wycofały się z programu.

Dyrektor Departamentu Spraw Społecznych NIK, Konrad Kostępski, tłumaczył, że wielokrotne zmiany zasad programu w kolejnych edycjach utrudniały jego wdrażanie i prowadziły do nierównego traktowania gmin i powiatów.

W latach 2020-2023 na realizację programu wydano 270 mln zł z Funduszu Solidarnościowego. Jednak, jak wykazała NIK, Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej nie było w stanie określić, jaka część tych środków została przeznaczona na poszczególne edycje programu. Dane księgowe obejmowały także zwroty z poprzednich lat, co uniemożliwiało dokładne śledzenie wydatków i ocenę efektywności wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami. Kostępski przyznał, że minister nie posiadał wiedzy na temat tego, ile środków w ramach danego programu w konkretnej edycji było wydatkowane i uznane za kwalifikowane.

Jak przypomina Medonet, obecnie w Polsce działa 89 centrów opiekuńczo-mieszkalnych, oferujących 2142 miejsca. Jeszcze w czerwcu 2024 r. funkcjonowały 44 placówki, które dysponowały 287 miejscami. Mimo rosnącej liczby placówek, NIK podkreśla brak rzetelnych przygotowań przed rozpoczęciem programu. Nie przeprowadzono diagnozy sytuacji osób z niepełnosprawnościami ani analiz dotyczących zapotrzebowania na nowe placówki. Brak wskaźników uniemożliwił monitorowanie realizacji celów i przeprowadzenie ewaluacji programu.

Kontrola wykazała także, że zapotrzebowanie na miejsca w centrach przewyższa ich dostępność. W sześciu skontrolowanych placówkach wydano łącznie 57 decyzji odmownych - 46 osobom ze znacznym stopniem niepełnosprawności i 11 ze stopniem umiarkowanym. We wszystkich tych gminach prowadzono listy rezerwowe lub wydawano decyzje o odmowie przyjęcia.

Choć centra opiekuńczo-mieszkalne nie są formalnie przeznaczone dla seniorów, większość uczestników to osoby powyżej 60. roku życia - 1015 osób w porównaniu do 631 młodszych. To sprawiło, że wyniki kontroli znalazły się w agendzie Komisji Polityki Senioralnej, mimo że program nie był projektowany z myślą o osobach starszych.

NIK wskazała także na nierówności w finansowaniu. Stawka dofinansowania za godzinę pobytu w trybie dziennym wynosiła 20 zł dla placówek powstałych w 2019 r. i 22 zł dla tych z późniejszych edycji. Różnica ta była uzależniona wyłącznie od momentu przystąpienia samorządu do programu. Dopiero w kolejnej edycji stawki ujednolicono, co było jedynym w pełni zrealizowanym wnioskiem pokontrolnym NIK.

W ramach kontroli sformułowano 47 wniosków pokontrolnych. Do tej pory zrealizowano 18 z nich, 22 są w trakcie realizacji, a 7 pozostaje niezrealizowanych. Wśród tych ostatnich znalazły się kwestie kluczowe dla przyszłości programu, w tym ustawowe wpisanie centrów do systemu pomocy społecznej. Według Kostępskiego, włączenie centrów do ustawy o pomocy społecznej mogłoby zapewnić stabilizację tej formy wsparcia oraz jej długofalowe funkcjonowanie i finansowanie.

Program finansuje działalność centrów przez określony czas - 5 lat w pierwszej edycji i 10 lat w kolejnych. Jednak żaden z etapów nie przewiduje, co stanie się z placówkami po zakończeniu finansowania. Ministerstwo twierdziło, że burmistrzowie i wójtowie deklarują chęć kontynuacji działalności z własnych środków, jednak podczas kontroli przedstawiciele samorządów wyrażali inne stanowisko. Mimo że resort przyznał, iż dostrzega potrzebę zapewnienia dalszego finansowania po upływie okresu trwałości, nie przygotowano jeszcze odpowiednich rozwiązań legislacyjnych.

NIK zwróciła także uwagę na brak podstawowych danych o liczbie osób z niepełnosprawnościami z podziałem na gminy, powiaty i województwa. Samorządy szacowały potrzeby na podstawie informacji z ośrodków pomocy społecznej, organizacji pozarządowych i list oczekujących, ale dokładnych danych nie posiadały. Kostępski podkreślił, że jest to problem powtarzający się w kontrolach NIK - przed uruchomieniem nowych instrumentów wsparcia gminy nie są w stanie oszacować realnych potrzeb. Najwyższa Izba Kontroli wnioskuje o stworzenie ogólnokrajowej bazy danych o osobach z niepełnosprawnościami - ten postulat również znajduje się w trakcie realizacji.

Wyniki kontroli NIK zostały przedstawione 14 kwietnia podczas pierwszego posiedzenia sejmowej Komisji Polityki Senioralnej.

Źródło: www.medonet.pl

 

Najnowsze misz@masze

Najnowsze informacje na Tu Stolica

Kup bilet

Znajdź swoje wakacje

Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl.

Polecamy w naszym pasażu

Wstąp do księgarni