"Mieszkam na Białołęce. Zawieszam płacenie podatków"
7 września 2017
"Mam samochód w warsztacie i cała moja rodzina jest dosłownie odcięta od świata" - skarży się mieszkaniec Białołęki. W ramach protestu zamierza nie płacić podatków.
W maju mieszkańcy domów przy Kaliny, Wilczej Łąki, Czterolistnej Koniczynki i Szafirków zwrócili się do białołęckiego ratusza z prośbą o rozwiązanie problemu na skrzyżowaniu dwóch ostatnich dróg. Po każdych opadach tworzy się tam ogromna kałuża, utrudniająca przejście, a nawet przejazd samochodem. Jak twierdzą mieszkańcy, okoliczne drogi gruntowe już dwa tygodnie po ostatnim walcowaniu wróciły do poprzedniego stanu.
Tłuchowska jak ser szwajcarski. Czy wreszcie doczeka się remontu?
Niektóre warszawskie ulice bardziej przypominają krajobraz księżycowy niż drogę w stolicy europejskiego państwa w XXI wieku. Liczne dziury i nierówności utrudniają przejazd, a piesi muszą omijać kałuże i błoto. Jednym z takich miejsc jest ulica Tłuchowska na Nowodworach - tuż obok nowoczesnej pętli tramwajowej Winnica. Mieszkańcy pytają: kiedy to się zmieni?
- Jakość wykonywania tych prac jest w ostatnich latach żenująco niska - uważają. - Przeganianie piachu jest bezcelowe bez utwardzenia. Należy nawieźć żwiru lub tłucznia, szczególnie w miejscu występowania wyżej wspomnianej, ogromnej kałuży.
Od czasu zgłoszenia sprawy minęły już trzy miesiące, ale urzędnicy... nie odpisali na maila. Trwające od kilku dni ulewy sprawiły, że mieszkańcy stracili cierpliwość.
- Ponownie przysłano ekipę do wyrównania dróg, której działanie przyniosło poprawę tylko na tydzień! - pisze pan Mirosław. - Są to pieniądze pochodzące z naszych podatków, które uległy zmarnowaniu. Wydział infrastruktury urzędu dzielnicy jest zobowiązany do wykonywania zadań związanych z zarządzaniem drogami gminnymi znajdującymi się na obszarze Białołęki. W ramach protestu obywatelskiego zawieszam płacenie podatku na rzecz dzielnicy do czasu satysfakcjonującego załatwienia naszych spraw.
(dg)
.









































