Kolejny śmiertelny wypadek przy lotnisku Babice. Tragiczna historia tego miejsca
dzisiaj, 10:31
Katastrofa prywatnej awionetki w pobliżu lotniska Bemowo-Babice ponownie zwróciła uwagę na bezpieczeństwo lotów w tej części Warszawy. To nie pierwszy śmiertelny wypadek w historii tego lotniska. W ciągu ostatnich 25 lat doszło tam do wielu tragicznych zdarzeń.
Trwają czynności wyjaśniające okoliczności katastrofy prywatnej awionetki, do której doszło 25 czerwca po godz. 13:00 w pobliżu lotniska Warszawa-Babice. Ze wstępnych ustaleń wynika, że maszyna rozbiła się podczas podchodzenia do lądowania.
Dzieci i samochody razem na drodze do szkoły
Codzienny ścisk na chodnikach i rozbiegane dzieci na ulicach prowadzących do Szkoły Podstawowej nr 342 to już niemal codzienność. Rodzice i społeczność szkolna apelują do urzędników o pilne podjęcie działań zmierzających do poprawy tej sytuacji. Czy to się uda?
To kolejna tragedia związana z tym lotniskiem.
Po uderzeniu samolotu typu Cirrus SR22T o ziemię wybuchł pożar. W katastrofie zginęły dwie osoby, natomiast jedna przypadkowa osoba została przetransportowana do szpitala. Według relacji świadków tuż przed wypadkiem silnik samolotu miał pracować w nieprawidłowy sposób. Pilot próbował ominąć pobliskie zabudowania, jednak maszyna runęła na ziemię tuż za centrum handlowym przy ul. Powstańców Śląskich. Chwilę później pojawiły się płomienie i gęsty słup dymu.
Ta katastrofa ponownie wywołała dyskusję o bezpieczeństwie terenów położonych w sąsiedztwie lotniska. Zdaniem przeciwników planowanej zabudowy mieszkaniowej w rejonie obecnego centrum handlowego, gdyby w miejscu katastrofy znajdowały się budynki mieszkalne, skutki mogłyby być znacznie poważniejsze.
Katastrofy lotnicze przy lotnisku Bemowo-Babice
Do jednej z pierwszych głośnych tragedii doszło 20 kwietnia 2001 roku. Awionetka lecąca z Dęblina na lotnisko Babice zahaczyła o komin elektrociepłowni Żerań, a następnie spadła na dach jednego z budynków. Pilot zginął na miejscu.
Trzy lata później śmierć poniosło dwóch pilotów motoszybowca Bocian M-2000. Maszyna wystartowała z lotniska około godz. 14:30, jednak podczas wznoszenia utraciła sterowność i runęła na teren kompleksu leśnego w pobliżu wysypiska śmieci.
Tragiczne wodowanie na Wiśle
27 sierpnia 2006 roku doszło do katastrofy ultralekkiego samolotu EOL 2S Gemini, który wystartował z Babic. Maszyna rozbiła się w rejonie al. Armii Krajowej i ul. Słowackiego, na granicy Piasków i Marymontu. W wypadku zginęły dwie osoby.
Rok później, 15 września 2007 roku, doszło do jednego z najbardziej znanych wypadków związanych z lotniskiem. Awionetka Cessna 150M miała awarię silnika spowodowaną oblodzeniem gaźnika i wodowała na Wiśle w rejonie Białołęki. Pilot utonął.
Kolejne śmiertelne wypadki lotnicze
28 sierpnia 2009 roku szybowiec rozbił się na terenie ogródków działkowych przy ul. Rodziny Połanieckich, na granicy Bemowa i Bielan. W katastrofie zginęli 50-letni instruktor oraz jego 16-letni uczeń.
1 maja 2012 roku na lotnisku Babice rozbił się dwuosobowy samolot Liberty XL2. Po uderzeniu w ziemię maszyna stanęła w płomieniach. Obie osoby znajdujące się na pokładzie zginęły.
Jeszcze w tym samym roku, 2 listopada, motoszybowiec zahaczył o latarnię przy ul. Powstańców Śląskich i spadł na ziemię. Pilot poniósł śmierć na miejscu.
Do kolejnego tragicznego zdarzenia doszło w sierpniu 2017 roku. Podczas lądowania rozbił się szybowiec pilotowany przez 31-latka. Ratownicy natychmiast rozpoczęli reanimację, jednak życia pilota nie udało się uratować. Według wstępnych ustaleń przyczyną mogły być zawirowania powietrza, w które maszyna wpadła podczas podchodzenia do lądowania.
DB
.
















































