Lista do remontu
2 lutego 2002
Trzy spośród trzynastu mostów i wiaduktów warszawskich, które wymagają szybkiego remontu znajdują się na terenie Białołęki.
ZDM spowolnił ruch na Mehoffera. Nowe progi przy dziewięciu zebrach
Warszawski Zarząd Dróg Miejskich zamontował progi zwalniające przed dziewięcioma przejściami dla pieszych na ul. Mehoffera. Kierowcy muszą zdjąć nogę z gazu, ale piesi mogą czuć się bezpieczniej.
Najważniejszy jest pierwszy z nich. Przecież ul. Modlińska, której fragmentem jest wspomniany most, stanowi główną drogę dojazdową do centrum miasta dla tysięcy mieszkańców gminy. Jest także jedną z tras wylotowych w kierunku Legionowa. Codziennie zmierzają tędy do pracy mieszkańcy wielu osiedli Tarchomina i innych rejonów.
Jak nas zapewniono w Zarządzie Dróg Miejskich most na ul. Modlińskiej nie stanowi żadnego zagrożenia dla bezpieczeństwa przejeżdżających po nim pojazdów. Nie zmienia to faktu, że jego stan pogarsza się z roku na rok, a pieniędzy na remont nie ma. ZDM chętnie zająłby się wszystkimi remontami, musi mieć jednak na to fundusze. Potrzeba kilkadziesiąt mln zł rocznie.
- Przewidujemy kilka rozwiązań awaryjnych, na wypadek gdyby okazało się to konieczne - wyjaśnia Edyta Redzicka z biura prasowego ZDM. - Rozpatrujemy różne warianty ewentualnych ograniczeń. Na razie jednak są to jedynie luźne koncepcje. Nie wiadomo kiedy i w jakim zakresie mogłyby zostać wprowadzone w życie.
Zakładane ograniczenia dotyczą tonażu pojazdów, maksymalnej prędkości oraz ruchu pieszych po moście na Kanale Żerańskim.
Prędkość mogłaby zostać ograniczona do 40 km/h (obecna dozwolona wynosi 80 km/h). Inny wariant zakłada, że przez most mogłyby przejeżdżać pojazdy o wadze nie przekraczającej 20 ton. Trzecia możliwość, to zwężenie chodnika dla pieszych.
Pracownicy biura prasowego Zarządu Dróg Miejskich mocno podkreślają, że na razie mamy do czynienia jedynie z teoretycznymi możliwościami rozwoju sytuacji i nie ma podstaw do poważnych obaw. W razie zaistnienia realnej potrzeby ograniczeń najprawdopodobniej wprowadzone w życie zostanie tylko jedno z nich.
Grzegorz Cielecki
.







































