Kto powiesił kapliczkę na dębie z okazji Millennium?
19 sierpnia 2015
Sympatyczna kapliczka wisi na dębie w parku Strumykowa. Czy powieszono ją tam z okazji nadejścia nowego tysiąclecia?
Drogowe rewolucje na wschodniej Białołęce. Co nas czeka?
Ten i kolejny rok przyniosą wiele zmian dla kierowców ze wschodniej Białołęki. Przebudowana zostanie ulica Zdziarska wraz z rozpadającym się mostkiem, nawierzchnie zyskają ulice Szlachecka i Verdiego. Zbudowane zostanie także przedłużenie ulicy Skarbka z Gór. - Dzięki temu kierowcy nie będą utykać na przejeździe przez Magiczną do Głębockiej. Samochody pojadą prosto do ronda - mówi Piotr Jaworski, burmistrz Białołęki.
A blaszce widać wydziurkowany napis: "NARODZINY PANA JEZUSA 2000 LT". Ciężko jednak stwierdzić, czy "LT" jest inicjałem fundatora, czy też miał to być wyraz "LAT", ale w miejscu "A" trzeba było umieścić śrubkę.
Pod nią wisi jeszcze jeden święty obrazek. A teren przed dębem jest ogrodzony małym plotkem. Ktoś tu grabi, zapala znicze, kładzie kwiaty.
O kapliczce wie niewiele osób. Gdy pytamy o nią na placu zabaw, ciężko znaleźć kogoś, kto ją widział. - Nie wiem, nie jestem stąd - odpowiada kobieta zajmująca się wnuczętami. - Może pani wie? - pyta inną babcię. - Tak, ja tę kapliczkę znam. Wisi na dębie.
Jeśli kapliczka zawisła na drzewie w 2000 roku, to i tak można uznać ją za swego rodzaju zabytek, albo przynajmniej świadka epoki. Nie było wtedy większości bloków dookoła, a sama Strumykowa była polną drożyną błądzącą między łąkami a zagajnikami. A może osoba, która powiesiła wizerunek Matki Boskiej czyta ten tekst i zgłosi się do redakcji, by opowiedzieć historię i cel umieszczenia kaplicy na dębie?
(PB)
.









































