Dla czekoladki
30 marca 2007
Niesłychanie brutalnego mężczyznę, złodzieja czekoladek z jednego ze sklepów spożywczych przy ulicy Górczewskiej, obezwładnił przypadkowy przechodzień. Bandyta szarpał, ciągnął za szyję i bił pracownicę sklepu, która próbowała zatrzymać złodzieja.
Pasażerowie domagają się wiat przystankowych. "To XXI wiek czy prowizorka?"
Mieszkańcy Chrzanowa zwracają uwagę na uciążliwe warunki panujące na przystankach w rejonie powstającej stacji metra. Szczególnie w deszczowe i wietrzne dni brak wiat przystankowych mocno daje im się we znaki.
Ten zaczął się wyrywać. Jednak uchwyt był zbyt silny. Wtedy złodziej złapał kobietę za szyję i wlekąc po chodniku, ciągnął ją w stronę ulicy Rabsztyńskiej. Kobieta nie mogła się uwolnić. Gdy oboje dotarli do bramy wjazdowej w Rabsztyńską, całą sytuację spostrzegł przypadkowy przechodzień. Rzucił się na agresora, powalił go na ziemię i obezwładnił. Leżących otoczyła grup-ka gapiów. Na miejsce przyjechali strażnicy miejscy, a kilka chwil później wezwani policjanci. Zatrzymanym okazał się 22-letni Adam L.
cehadeiwu
na podstawie informacji policji
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |














































