Bezkarność ma granice
9 marca 2007
15-letni Mateusz U. szykanował i gnębił swoich rówieśników. Jego bezkarność skończyła się w momencie, jak nożem zastraszył dwóch młodych chłopców, po czym ich okradł.
Bezkarni "blokersi" hulają po Jelonkach
Południowe Jelonki opanowali blokersi - tak można wywnioskować po zgłoszeniach zdenerwowanych swoją bezradnością czytelników. Najbardziej skarżą się mieszkańcy bloków z wielkiej płyty na osiedlach przy Synów Pułku, Puszczy Solskiej, Borowej Góry i Anieli Krzywoń. - Hałasują, zakłócają ciszę nocną, piją alkohol, niszczą place zabaw, zaśmiecają teren pod blokami - wyliczają czytelnicy. Choć odnotowuje się tu niemal tysiąc interwencji w ciągu roku, policja bezradnie rozkłada ręce. Twierdzi, że mieszkańcy nie chcą współpracować.
Mateuszowi grozi teraz kilkuletni pobyt w zakładzie poprawczym. Odpowie między innymi za groźby, a także za rozbój z użyciem ostrego narzędzia. Do zdarzenia doszło w pobliżu Wola Parku przy ul. Górczewskiej. Tam też Mateusz podszedł do dwóch chłopców i grożąc im użyciem noża zażądał wydania wszystkich wartościowych rzeczy. Jednemu z nich zabrał odtwarzacz MP3. Sprawa 15-letniego Mateusza znalazła swój finał w sądzie dla nieletnich.
cehadeiwu
na podstawie informacji policji












































