Nic Panu nie zginęło?
9 marca 2007
Pan Józef nawet nie zauważył, kiedy w barze szybkiej obsługi złodzieje wyciągnęli mu z kieszeni kartę kredytową. Miał jednak szczęście, bo... zauważyli to policjanci.
Nowe Bemisie za 115 tys. zł. Mieszkańcy pytają, czy figurki są warte takiej ceny
Na Bemowie pojawi się pięć kolejnych figurek Bemisiów. Projekt zwyciężył w budżecie obywatelskim, jednak największe emocje budzi nie jego forma, lecz koszt. Za pięć niewielkich rzeźb dzielnica ma zapłacić około 115 tys. zł.
. Prze-konał się o tym Pan Józef, który udał się na zakupy do centrum handlowego przy ul. Górczewskiej. Wcześniej postanowił zjeść posiłek w jednym z barów szybkiej obsługi. Siadając przy stole mężczyzna przewiesił przez krzesło kurtkę. To idealna sytuacja dla złodzieja. Nieświadomy niczego jadł spokojnie zamówione danie. Był niezmiernie zaskoczony, kiedy stanął przed nim ubrany po cywilnemu policjant i zapytał czy nic mu nie zginęło... Pan Józef automatycznie sięgnął do kieszeni wewnętrznej kurtki i zauważył, że brakuje karty kredytowej. Na szczęście tym razem wszystko zakończyło się pomyślnie. Pan Józef odzyskał swoją kartę, a złodzieje trafili do aresztu. 40-letniemu Jackowi S. i 22-letniemu Arturowi M. grozi do pięciu lat więzienia.
cehadeiwu
na podstawie informacji policji











































