Zaraz was pogryzę
6 lipca 2007
32-letni mężczyzna bez jakiejkolwiek przyczyny pogryzł właściciela auta, które uszkodził, oraz jego syna. Do zdarzenia doszło w okolicach Górczewskiej.
Nowa hala na Bemowie. Mieszkańcy: "Serio?"
Bemowscy urzędnicy ogłosili w mediach społecznościowych rozpoczęcie kolejnej inwestycji sportowej przy ul. Obrońców Tobruku 40. Choć projekt zapowiada się imponująco, wielu mieszkańców pyta, dlaczego nic nie powstaje na dynamicznie rozwijającym się Chrzanowie, który wciąż pozostaje "sportową pustynią".
Na kilka minut sytuację udało się uspokoić. Jednak po chwili agresor znów ruszył do ataku. W efekcie tego bezmyślnego działania napastnik wgniótł drzwi samochodu, którym przyjechał ojciec. Wtedy kilku obserwatorów powaliło na ziemię Jędrzeja S. Ten by się uwolnić, zaczął wszystkich po kolei gryźć. W ten sposób dostało się właścicielowi auta i jego synowi. Na miejsce wezwano policjantów. Obezwładniony agresywny mężczyzna z wynikiem prawie dwóch promili alkoholu w wydychanym powietrzu trafił do izby wytrzeźwień. Wstępne materialne straty właściciel oszacował na 1,5 tys. zł. Oczywiście dochodzą również moralne i cielesne, bo jak nazwać inaczej pogryzione ręce i nogi. Pogryziony może dochodzić odszkodowania.
cehadeiwu
na podstawie informacji policji












































