Koniec lata a drzew nie ma
29 sierpnia 2008
- Jesienią ubiegłego roku przy ulicy Blokowej wycięto stare topole. Nasza ulica została kompletnie ogołocona. Lato się kończy, urzędnicy obiecali nowe drzewka, a zieleni nadal nie ma - skarżą się okoliczni mieszkańcy.
Drogowy rekord absurdu. Mieszkańcy oburzeni
Mieszkańcy ulicy Bukowieckiej z niedowierzaniem obserwują zmiany w organizacji ruchu. Wzdłuż jezdni ustawiono rzędy betonowych bloczków, które skutecznie uniemożliwiają możliwość parkowania przy posesjach. Choć oficjalnie mają one uspokajać ruch, wśród mieszkańców i radnych narasta przekonanie, że prawdziwy cel jest zupełnie inny.
Dlaczego to wszystko tak długo trwa? - pyta zdenerwowany z Czytelnik "Echa".
- Wszystkie nasadzenia drzew na terenie dzielnicy odbywać się będą jesienią. Wiąże się to z okresem wegetacji roślin - udziela krótkiej odpowiedzi rzecznik Tar-gówka Rafał Lasota.
Po co więc dzielnica obiecywała mieszkańcom drzewa na wiosnę, tego nie wia-domo. Mieszkańcy czują, że urzędnicy wprowadzili ich w błąd i nawet nie pofaty-gowali się z wyjaśnieniami. Skoro rzecznik urzędu twierdzi, że nasadzenia nastąpią jesienią, to trzymamy za słowo, ale z pewnością sprawdzimy, czy i tym razem na obiecankach się nie skończy.
Agnieszka Pająk-Czech
.








































