REKLAMA

autoreklama tustolica 1autoreklama tustolica 2autoreklama tustolica 0
Targówek

kronika policyjna »

Strażnicy miejscy pomogli głuchemu pasażerowi autobusu. Wystarczył służbowy notatnik

  dzisiaj, 11:36

alt='Strażnicy miejscy pomogli głuchemu pasażerowi autobusu. Wystarczył służbowy notatnik'
źródło: strazmiejska.waw.pl

Pasażer autobusu linii 120 zwrócił uwagę kierującej nietypowym zachowaniem. Okazało się, że 47-letni mężczyzna jest głuchy, zgubił telefon i nie zna Warszawy. Strażnicy miejscy porozumieli się z nim, zapisując pytania i odpowiedzi w służbowym notatniku, a następnie pomogli mu odnaleźć zgubę i dotrzeć na dworzec.

REKLAMA

pan materac bartycka otwarcie 2pan materac bartycka otwarcie 0

Służbowy notatnik strażnika miejskiego zwykle służy do dokumentowania interwencji. Tym razem przydał się jednak w zupełnie innej roli - stał się komunikatorem. Dzięki zapisywaniu pytań i odpowiedzi strażnicy miejscy pomogli zagubionemu pasażerowi autobusu linii 120. "Dzięki policjantom moje dziecko dziś żyje". Podziękowania od matki "Dzięki policjantom moje dziecko dziś żyje". Podziękowania od matki Do komendanta stołecznego policji trafiły podziękowania od matki zaangażowanej w dramatyczne poszukiwania syna. Dzięki szybkiej akcji mundurowych - w tym policjanta, który tego dnia miał dzień wolny - nastolatek został odnaleziony cały i bezpieczny.

Nietypowe zachowanie pasażera autobusu linii 120

We wtorek, 3 listopada wieczorem, kierująca autobusem linii 120 zatrzymała patrol straży miejskiej. Poprosiła o pomoc w sprawie pasażera, który dobijał się do kabiny kierowcy. Mężczyzna wielokrotnie uderzał w szybę, a następnie gwałtownie wymachiwał rękami, nie wypowiadając ani słowa.

Strażnicy szybko zorientowali się, że pasażer jest osobą głuchą. 47-latek nie znał Warszawy, stracił orientację i nie potrafił porozumieć się z napotykanymi ludźmi. Dodatkowo zgubił telefon, który miał mu pomóc dotrzeć na dworzec kolejowy, a później wrócić do domu.

Wstąp do księgarni

Służbowy notatnik zastąpił komunikator

Ustalenie, co dokładnie się wydarzyło i czego potrzebuje mężczyzna, wymagało znalezienia sposobu na porozumienie. Funkcjonariusze zaproponowali więc najprostsze rozwiązanie: zaczęli zapisywać pytania i odpowiedzi w służbowym notatniku. W ten sposób poznali personalia i adres zagubionego, a także uzyskali informacje, które pomogły ustalić, gdzie mógł zostawić telefon.

- Strażnicy wykorzystali służbowy notatnik do komunikacji z mężczyzną. Dzięki wymianie wiadomości na piśmie ustalili jego dane oraz okoliczności zagubienia telefonu - informuje Straż Miejska m.st. Warszawy.

Okazało się, że telefon został w sklepie niedaleko siedziby Polskiego Związku Głuchych, do którego 47-latek właśnie przyjechał. Mężczyzna pochodził z Łukowa i był bardzo zadowolony z pomocy funkcjonariuszy.

REKLAMA

cmp mamy 2cmp mamy 0

Strażnicy odwieźli mężczyznę na dworzec

Po odnalezieniu telefonu strażnicy pomogli mu dotrzeć na dworzec kolejowy. Na pożegnanie mężczyzna ponownie poprosił gestami o notatnik. Tym razem zapisał w nim wielkimi literami jedno słowo: "DZIĘKUJĘ!".

Red

.
Dziękujemy, że czytasz nasze artykuły. Chcesz na bieżąco śledzić ważne sprawy w Twojej dzielnicy i w Warszawie?
 Zapisz się do naszego newslettera 
 Obserwuj nas na Google News 

REKLAMA

moje bielany 10-2026 2moje bielany 10-2026 0

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...

Najnowsze informacje na Tu Targówek

Najchętniej czytane na Tu Targówek

Misz@masz

Artykuły sponsorowane

Kup bilet

Znajdź swoje wakacje

Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl.

Polecamy w naszym pasażu

Wstąp do księgarni