Jak popsuć elegancki, przedwojenny wzór? Przykład z Lazurowej
16 października 2015
U zbiegu ulic Lazurowej i Narwik stanął słup reklamowy imitujący te z dawnej Warszawy. Prawie robi w tym przypadku ogromną różnicę - tradycyjny, elegancki kształt nośnika reklamy "unowocześniono" wściekłym pomarańczowym kolorem.
Czy taka będzie przyszłość terenów po Tesco?
Miasto pokazało projekt miejscowego planu zagospodarowania dla terenów po Tesco przy ul. Górczewskiej. Mieszkańcy mogą zgłaszać uwagi do 22 października. W planach na przyszłość jest m.in. szkoła, park, skwery i usługi publiczne.
Po trzynastu latach zabytek został odnaleziony w magazynach Zarządu Dróg Miejskich, odnowiony i ustawiony w swojej pierwotnej lokalizacji - przy placu Unii Lubelskiej.
Od lat dziewięćdziesiątych wraca moda na to, co stare. Wracają więc kopie przedwojennych latarń, ulice znów brukowane są kostką brukową i wzdłuż nich ustawiane są żeliwne pachołki z syrenką. Wracają też słupy ogłoszeniowe - daleko im do przedwojennych wzorów, ale to wciąż stołeczna tradycja. Szkoda, że ten na rogu Lazurowej i Narwik to kompletna abstrakcja. Dookoła nieużytki, brak chodnika, a tu - bach! Słup ogłoszeniowy. To naturalnie po prostu reklama. Zachęca do zakupu mieszkań w nowej inwestycji przy pobliskiej ulicy Pełczyńskiego. Nie można go przegapić - kłuje w oczy rażącym pomarańczem.
Przemysław Burkiewicz
.











































