Dziwna sesja na Bemowie. Patrycja Czerska zaprzysiężona na radną
16 października 2015
Kolejne zmiany w radzie dzielnicy Bemowo. Przewodniczący z braku kworum odwołał posiedzenie. Po chwili zwołała je wiceprzewodnicząca. Zaprzysiężona została nowa radna - 19-letnia Patrycja Czerska. Powstał także klub Platformy Obywatelskiej, który ma trzy radne.
Nowe Bemisie za 115 tys. zł. Mieszkańcy pytają, czy figurki są warte takiej ceny
Na Bemowie pojawi się pięć kolejnych figurek Bemisiów. Projekt zwyciężył w budżecie obywatelskim, jednak największe emocje budzi nie jego forma, lecz koszt. Za pięć niewielkich rzeźb dzielnica ma zapłacić około 115 tys. zł.
Po jakimś czasie wiceprzewodnicząca rady Ewa Przychodzień-Szmidt weszła na mównicę, otworzyła sesję, po czym zaprzysiężono nową radną. To dziewiętnastoletnia Patrycja Czerska, studentka pierwszego roku bezpieczeństwa wewnętrznego w Instytucie Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Czerska jest silnie związana z młodzieżówką PO. Zajęła miejsce radnego Jakuba Gręziaka, którego mandat wygasł, gdy zdecydował się na objęcie fotelu wiceburmistrza. Teraz PO ma trójkę radnych, PiS - siedmiu, klub "Dla Bemowa" - ośmiu, klub "Wybieram Bemowo" - czworo, a niezrzeszonych rajców jest troje.
Czy Czerska mimo braku kworum mogła zostać zaprzysiężona? Radni PO i PiS nie mają wątpliwości, że tak. - Mamy ekspertyzę prawną, z której wynika, że nie trzeba kworum, by zaprzysiąc radną - mówi Ewa Przychodzień-Szmidt (PO), wiceprzewodnicząca rady dzielnicy. - W sytuacji, gdy w jakiejś gminie większości radnych wygasłyby mandaty, nowi rajcy i tak musieliby zostać zaprzysiężeni w przypadku braku kworum - wyjaśnia przewodnicząca. Takiego samego zdania jest Marek Cackowski (PiS). - Patrycja Czerska jest radną - mówi zdecydowanie i zaznacza, że samorząd bemowski mocno kuleje. - Nie podoba mi się sytuacja w radzie. Rada kuleje. Ludzie się z nas śmieją. Co z tego, że są radni, skoro mamy zarząd komisaryczny? Musimy pracować dla mieszkańców - mówi i podkreśla, że Patrycja Czerska powinna zostać radną wiele miesięcy wcześniej, gdy Gręziak został wiceburmistrzem. - Nie można łączyć funkcji radnego i wiceburmistrza - mówi Marek Cackowski. Jak dodaje, Dąbrowski jest oskarżany o nieprawidłowości z czasów gdy był burmistrzem Bemowa. - Prokuratura powinna oczyścić go z zarzutów. Wtedy powinien być przeproszony. Natomiast jeśli ma coś na sumieniu, powinien stanąć przed sądem. Dość tej farsy - mówi radny.
- Przecież wszystkie wątki tzw. afery bemowskiej dotyczące osób z ówczesnego zarządu dzielnicy zostały umorzone przez prokuraturę - przypomina były burmistrz Krzysztof Zygrzak, pozbawiony funkcji przez Radę Warszawy. - Nie wiem, co pan radny Cackowski ma na myśli.
Wiceburmistrz Grzegorz Popielarz potwierdza, że Dąbrowski nie zwołał sesji z powodu braku kworum. - Przyszedł, posiedział pół godziny i wyszedł. Sesja została zwołana przez wiceprzewodniczącą. Zaprzysiężono Patrycję Czerską i potem z braku kworum sesja rzeczywiście została zamknięta - mówi. Najbliższa odbędzie się 5 listopada. Czy nastąpią zmiany w radzie dzielnicy? Marek Cackowski: - Nie wiem, ale mam nadzieję, że zaczniemy normalnie pracować. Ewa Przychodzień-Szmidt: - Jestem dobrej myśli.
Przemysław Burkiewicz
.








































