I stanie się jasność na Żeraniu
13 stycznia 2012
Mimo że wiadukty nad kanałem Żerańskim w pobliżu elektrociepłowni zostały oddane do użytku w zeszłym roku, wciąż panują tam egipskie ciemności. Oświetlenie ma zacząć działać jeszcze w tym miesiącu.
Od "Młodych" i "Kleksa" do "Echa Białołęckiego"
"Na godz. 6 pp wyznaczono zebranie Koła. Miano obmyśleć Charakter i nazwę własnych wypocin. Już o godz. 7 min 15 było przeszło 5 osób, po upływie niespełna 40 min obecnych było 14 stóp (wolę liczyć na stopy niż na głowy). Zagaił "On". W krótkich słowach wśród ogólnego zainteresowania (pestkami słonecznika) przedstawił potszebę wydania własnego pisma, poczem przystąpiono do obioru nazwy. Warunek: Brzmienie rdziennie polskie, krótkie i charakteryzujące życia w Kole. ???....... Ogniwo? Koło? Kółeczka? Kołowacizna? Kleks? Żyd? Srul?... Ein Moment? To i owo? Pocięgiel? Głos zabierali: Majsterek, Łazarz, Katarzynka, Inźynierewer, Mały na końcu biały, Trzynasty Apostoł, Fauna, Jagniątko, Sabóhna, Ali Baba. Wybrano: "MŁODZI". (pisownia oryginalna)
- Drogi dojazdowe do wiaduktu mają dwa pasy plus buspas, a na wiadukcie są trzy pasy plus buspas. W tych ciemnościach prawie wcale nie widać wymalowanych na jezdni linii i kierowcy często nie wiedzą, jak jechać - mówi pan Wojciech. Inny kierowca dodaje, że wciąż są na pewnym odcinku zarówno białe, jak i żółte pasy, co dodatkowo utyrudnia jazdę.
Męczarnie kierowców mają się jednak wkrótce skończyć, ponieważ oświetlenie wiaduktów ma zacząć działać. Dlaczego dopiero teraz, ponad dwa miesiące po oddaniu wiaduktów do użytku? Wszystko przez kłopoty z zasilaniem ulicznych latarni.
- Projekt docelowego zasilania oświetlenia w tym rejonie przewidywał ułożenie kabli w istniejących przepustach kablowych, a wykonanie tej pracy możliwe było dopiero pod koniec budowy - tłumaczy Małgorzata Gajewska, rzeczniczka inwestora, czyli Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych. Kiedy po zakończeniu budowy odkopano przepusty, okazało się, że jest ich mniej niż wynikało to z planów, a te które już istniały, były w tak złym stanie, że ich wykorzystanie nie było możliwe. - W związku z tym trzeba było uruchomić cały proces doprojektowania nowych przepustów. Znalezienie miejsca w terenie najeżonym podziemną infrastrukturą techniczną było bardzo trudne, ale w końcu powiodło się - zapewnia rzeczniczka ZMID. Nowe rozwiązanie wymagało jeszcze uzgodnień z Zarządem Dróg Miejskich i Zakładem Uzgodnień Dokumentacji. - Obecnie trwają prace przy wykonaniu zasilania. Jeżeli pogoda pozwoli, zostaną zakończone w przyszłym tygodniu - mówi Małgorzata Gajewska.
Wszystko wskazuje więc na to, że jeszcze w tym miesiącu na wiaduktach nad kanałem Żerańskim stanie się jasność.
Maciej Kamiński
.





































