REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Forum Białołęka

REKLAMA

Medycyna szkolna

# Duśka

25.01.2003 12:49

Jesteście z tego co tu się zdążyłam zorientować ludźmi wykształconymi. Kto wie jak to właściwie jest z tą medycyną w szkole? Czy są jakieś normy ilościowe ile dzieci powinno przypadać pod opiekę jednej pielęgniarki w szkole.? Na Erazma z Zakroczymia w szkole podst. Nr 344 jest jedna pielęgniarka i 1400 dzieci. Dzieci uczą się do 17.oo, a pielęgniarka pracuje do 15.00 . Jest świetna, zaangażowana, często zostaje dłużej w razie potrzeby, ale przecież jakby się coś stało kiedy jej nie ma... strach pomyśleć. Oczywiście nie ma żadnej innej opieki w postaci lekarza itd. Każdego dnia drżymy co się wydarzy. Ale przecież ona sama też może zachorować i wtedy nasze dzieci są wogóle bez opieki w tak przepełnionej szkole. Jak to wygląda od strony prawnej, bo ja się nie orientuję, a muszę przygotować pismo do Dyrekcji. Chcemy mieć większe poczucie bezpieczeństwa. To przecież dortczy na pewno nie tylko mojej szkoły. Duśka.

# Jarek

26.01.2003 13:03

Nie ma medycyny szkolnej!!! Reformatorzy służby zdrowia i opieki zdrowotnej zapomnieli o dzieciach. Zniknęły przychodnie międzyszkolne (potworny relikt socrealizmu?!), zniklęli też ze szkół dentyści.
Za pracę lekarza w szkole ktoś musi zapłacić. To jest proste jak rogalik. Pytanie tylko KTO??????? Kasa Chorych nie podpisywała umowy ze szkołą.
Przez kilka lat w SP nr 344 płaciła pediatrze Rada Rodziców. Był lekarz, były badania bilansowe, szczepienia, pierwsza pomoc lekarska. Były zakupy środków medycznych do szkolnej apteczki.
Kiedy gmina powołała SP ZOZ, RR przestała płacić ze swoich funduszy. Opiekę przejęła gminna służba zdrowia.
A pielęgniarki? Ustawa przewiduje, że tzw. pielęgniarka środowiskowa (nie ma już pielęgniarki szkolnej) ma obsługiwać ok. 1500 osób. Przynajniej ja zapamiętałem taką normę. Dlatego zabrano ze szkoły jedną Siostrę Środowiskową (mieliśmy dwie).
Co jest w nowej ustawie o Narodowym Funduszu Ochrony Zdrowia - nie wiem. Myślę, że gdyby była tam mowa o powrocie medycyny do szkół, to byłoby głośno na cały kraj.
Popieram Twoją inicjatywę walki o zdrowie dzieci.
Trzeba pisać, zwłaszcza do Pani Radnej pracującej w tej Szkole.
Jarek.

# historyk

26.01.2003 19:08

Pomoc stomatologiczna to fikcja i najlepiej w ogóle zrezygnować z uspołecznionej stomatologii (niech kasy czy fundusz zawierają kontrakty z prywatnymi gabinetami) a te pieniądze przeznaczyć na wsparcie internistów, pomocy pielęgniarskiej profilaktykę (badania przesiewowe). Nie widzę natomiasy żadnej przyczyny, dla której dzielnica białołęka nie miałaby dofinansować dodatkowy pielęgniarek w szkole. W skali budzetu dzielnicy to grosze (zdecydowanie mniej kosztuje utrzymanie jednej pielęgniarki niż radnego).

# Piotrek z Odkrytej

26.01.2003 20:00

Kiedy ja chodziłem do podstawówki a potem do liceum medycyna szkona "ingerowała" w nasze szkolne życie: badania co jakiś czas, fluoryzacja zębów, kontrole dentystyczne........ Upłynęło trochę więcej niż kilka lat i szlag trafił wszystko - dzieciaki rosną z krzywymi kręgosłupami, o zębach pewnie nie ma co mówić, a i poważniejsze schorzenia są na porządku dziennym (np. śmierć 15-latka na zawał ostatnio gdzieś w Polsce). To fakt, że radny konsumuje więcej pieniędzy niż pielęgniarka, ale płonne są nadzieje, że dzielnica sypnie groszem, aby dzieciaki "rosły w siłę, a wszyscy żyli dostatniej" - w końcu młodzież to nasza przyszłość, a zdrowa młodzież to lepsza przyszłość. Przepraszam za te parafrazę hasła z epoki zakończonej, ale ono bardzo mi tu pasowało. Myślę jednak, że reformatorzy słuzby zdrowia byli dużo bardzie chorzy niż ona sama i tymi swoimi pomysłami odłączyli jej aparaturę podtrzymującą życie.
Dodaj wpis:
Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać pogrubienie i wpisz [b]. Na końcu pogrubienia wpisz [/b].
Przykład: [b]pogrubienie[/b].
Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać kursywa i wpisz [i]. Na końcu kursywy wpisz [/i].
Przykład: [i]kursywa[/i].
Kliknij na ikonkę, która chcesz wstawić w treści w miejscu kursora:
nick (podpis):

 

REKLAMA

REKLAMA