Fechtmistrz
4 lipca 2008
Rafał Ziomek ma siedemnaście lat. Od sześciu trenuje szermierkę. Licealista bielańskiego LO im. Limanowskiego ma już na swoim koncie spore sukcesy.
Galeria Młociny ma trzy lata. Tłumy były na otwarciu
"Na Młocinach dużo się teraz zmieni" - pisaliśmy 23 maja 2019 roku.
Wyniki wspaniałe, biorąc pod uwagę, że szermierka to sport elitarny i trudny. Jeszcze je-den szczegół - Rafał fechtuje na wózku.
- Urodził się bez kości udowej, korzysta z protezy - mówi tata Rafała, Piotr. - Był zamknięty w sobie, nieufny. Kilka lat temu zaczęliśmy się zastanawiać, czy le-karstwem na to nie byłby jakiś sport. Myśleliśmy o koszykówce, ale tam syn mu-siałby uczyć się specjalnego stylu jazdy na wózku. Na AWF-ie znaleźliśmy Integra-cyjny Klub Sportowy, gdzie trenowano szermierkę. Po kilku wizytach Rafałowi spo-dobało się na tyle, że został.
Szermierka osób niepełnosprawnych także zakłada użycie wózków, ale nie w taki sposób, jak przy koszykówce. Co więcej, na zawodach integracyjnych, jakie odbywają się regularnie, jeśli w parze pojedynkujących się będzie osoba pełno-sprawna - to musi usiąść na wózku. - Wszyscy mówią, że Rafał ma świetne warun-ki, długie ręce, refleks - chwali syna ojciec.
O klasie Rafała niech świadczy fakt, że jako pierwszy rezerwowy jest w kadrze Polski na Igrzyska Paraolimpijskie w Pekinie. - Jestem w rezerwie, pojedzie na pewno mistrz i wicemistrz kraju seniorów. Ja byłem trzeci, więc Pekin mnie pewnie ominie - mówi Rafał.
Sam mistrz jest skromny i nie lubi mówić o sobie. - Szermierka dała mi pew-ność siebie i świadomość, że wszystko, co robię, zależy ode mnie. Jeśli coś zawalę - to ze swojej winy. Jeśli zwyciężam, to dzięki sobie.
Dwa miesiące temu Rafał zdobył brązowy medal w Pucharze Świata w Montrea-lu. - Różnica czasu dała znać o sobie, ale w turnieju nie startowali Chińczycy, którzy są absolutną czołówką światową. Mogło być gorzej - twierdzi skromnie trzeci fechtmistrz świata.
Szkoła nie stoi na przeszkodzie w sportowej pasji chłopca. - Kiedy przygotowy-wałem się do zawodów, nauczyciele pozwalali mi na przesunięcie terminów odda-wania wypracowań. Nie robią mi żadnych problemów, czuję ich wsparcie. Koledzy szkolni mnie dopingują, pytają o zawody, cieszą się ze mną z sukcesów - opowiada Rafał.
Rafale - masz siedemnaście lat, świetny start do przyszłych sukcesów (za czte-ry lata paraolimpiada w Londynie, a dotychczasowa kadra musi się przecież od-świeżyć) i doskonałe perspektywy. Życzymy Ci złotego medalu olimpijskiego i wie-lu sukcesów po drodze!
(wt)
![]() Rafał z bratem |
![]() Z bratem i masażystą |













































