Eksmisja "na włamanie"
28 września 2012
Wiadomo, że lokator może być darem niebios, ale i dopustem bożym. W tym drugim przypadku, trzeba się go pozbyć, najlepiej dyskretnie i bez wzbudzania podejrzeń. Tomasz S. jednak przesadził.
Szymon czy Bogumił? Tabliczki wprowadzają w błąd
Urzędnicy potrafią nieźle namieszać. Od lat treści tablic z nazwą ulicy Zuga na Starych Bielanach są diametralnie rozbieżne. Według części oznakowań patron miał na imię Szymon, a wedle innych - Bogumił.
Wpadł na pomysł, jak zmusić lokatorów do wyprowadzki z wynajmowanego mieszkania przed okresem umownym i tym samym znaleźć sobie lokum. Co zrobił? Upozorował włamanie do swojego mieszkania i zabrał z niego wszystkie rzeczy należące do lokatorów, od pralki po rzeczy osobistego użytku.
Wynajmujący, co logiczne, zgłosili włamanie do mieszkania. Bielańscy kryminalni już po kilku dniach mieli pewność, że do włamania w ogóle nie doszło. Szybko ustalili, że to sam właściciel dokonał kradzieży rzeczy. Część z nich już odzyskano i zwrócono właścicielom. Tomasz S. natomiast czeka na wyrok - grozi mu nawet pięć lat odsiadki...
TW Fulik
na podstawie informacji policji









































