Dziś prawdziwych piekarzy już nie ma? Oczywiście, że są
21 listopada 2015
Choć konkurencja z maszynowo robionym pieczywem z mrożonego ciasta jest spora, to tradycyjne metody i przepisy mają się nieźle - wystarczy wiedzieć, gdzie szukać. A taka piekarnia z tradycjami działa w Łomiankach od pół wieku, zaś pieczywo w niej wypiekane można kupić na Słodowcu.
Policja zapatrzona w pieszych. Świata poza nimi nie widzi
Przy Kasprowicza policjanci upodobali sobie miejsca, w których masowo wlepiają mandaty pieszym i rowerzystom. Potencjalni sprawcy poważnych wypadków, czyli kierowcy łamiący przepisy mogą w tym czasie czuć się bezkarnie.
Dziadek Stanisław zakład wygrał, jabłka schował w szopie - i tam znalazł je jego ojciec. Dziadek miał sąsiada przeprosić publicznie, ale nie chciał - i uciekł z domu. Podjął pracę w piekarni, bo stwierdził, że tam mu nie zabraknie jedzenia i będzie miał ciepło. Po roku wrócił, ale wybuchła wojna, dostał wezwanie do prac przymusowych i znowu musiał uciekać. Dokąd? Do piekarni... - mówi Małgorzata Piwońska.
Po wojnie pan Stanisław założył rodzinę i wyjechał do Łomianek. To właśnie tu w 1955 roku u zbiegu Wiślanej i Warszawskiej założył swój zakład, który spłonął cztery lata później. - Dziadek jednak w 1962 roku otworzył piekarnię przy Warszawskiej 88, gdzie do dzisiaj powstaje pieczywo - mówi pani Małgorzata. - Pieczemy w tym samym piecu, który postawił dziadek Stanisław - a kupił go z likwidowanej piekarni w Warszawie na Złotej, gdzie pieczono w nim chleb jeszcze przed wojną - na zakwasie powstającym przez kilkanaście godzin. Nie mamy maszyn, które poporcjują wodę, mąkę i zaczyn - nasze chleby przygotowywane są ręcznie- ani dziadek, ani tata Robert nigdy nie skazili piekarni gramem polepszacza. Tym właśnie różnimy się od innych piekarni: tradycyjnym smakiem i ręczną robotą.
Piekarnia pozostaje w rękach rodziny od samego początku. - Tata nigdy nie sądził, by któraś z jego córek - a są nas trzy! - chciała zająć się piekarnią. Tymczasem moja siostra, która mieszkała swego czasu w Hiszpanii, zaczęła odwiedzać rodzinny biznes ze swoim chłopakiem. Pedro, który w Kraju Basków zdobył jako szef restauracji gwiazdkę Michelina, był tak zafascynowany piekarnią, że w domu uczył się fachu i zdobywał doświadczenie. Efekt jest taki, że został w Łomiankach, gdzie teraz zajmuje się tworzeniem tradycyjnych hiszpańskich wypieków...
Dziś pieczywo z Piekarni Piwoński (żytnie, pszeniczne, pytlowe, bułki, chałki, chleby i wiele, wiele innych) można znaleźć w sklepach w całej lewobrzeżnej Warszawie i okolicach Łomianek. Do tego powstał pierwszy sklep firmowy, ulokowany na Bielanach, przy Staffa 2.
Piekarnia Piwoński, Łomianki ul. Warszawska 88
Sklep firmowy: Warszawa, Leopolda Staffa 2
www.tradycyjnapiekarnia.pl
Gdzie znaleźć pieczywo z tej piekarni?
Białołęka
Amaltea ul. Krokwi 36A lok. U1
DH Tarchomin ul. Nagodziców 1
DH Tarchomin ul. Antalla 5
Bemowo:
HMC ul. Sołtana 2A
Top Market ul. Sołtana 7
Top Market ul. Legendy 10
Jago ul. Hery 11
Balbina ul. Osmańczyka 10/1
Żoliborz:
Michał Skrzypowski ul. Jana Ostroroga 27, lok. U1
Winny Przystanek ul. Mickiewicza 20
Top Market ul. Mickiewicza 68
Encepence Design Gallery ul. Poli Gojawiczyńskiej 17 lok. U3
Maciek ul. Powązkowska 74/76
Euro Ogród ul. Promyka 5
Jago Delikatesy ul. Krasińskiego 24.
















































