"Dzień rodzinny" w parku Henrykowskim
3 czerwca 2015
6 czerwca, w sobotę, w parku Henrykowskim odbędzie się piknik dla rodzin - bez względu na więzy krwi, bo przecież to rodzinna atmosfera jest najważniejsza.
Warszawa wyburzy rodzinny dom pod ścieżkę rowerową. "445 tys. zł nie starczy nawet na kawalerkę"
To może spotkać każdego. Wzbiera złość i niedowierzanie, kiedy dowiadujemy się, że czyjś dom rodzinny, w którym się wychował, dorastał, założył rodzinę i z którym ma nierozerwalne wspomnienia, musi ustąpić... ulicy i ścieżce rowerowej. Bo tak wymyślili urzędnicy. Jeszcze większą złość budzi fakt, że w ramach zadośćuczynienia za duży dom z działką na Białołęce warszawscy urzędnicy proponują 445 tys. zł, a więc kwotę, która nie wystarczy nawet na... kawalerkę. A w ramach usprawiedliwienia dodają: "Takie sytuacje są zawsze trudne dla obu stron". Czyżby?
Park zostanie podzielony na cztery strefy tematyczne: w Strefie Rodzinnej będzie okazja do wspólnej zabawy i integracji całych rodzin, bo tamtejsze stanowiska zakładają współpracę i zgranie członków zespołów. Trzeba będzie walczyć z toksycznymi odpadami, ale też latać na dywanach. W strefie Aktywność dominować będzie młodzież, w strefie Specjalności - fachowcy, którzy będą prowadzić warsztaty (taneczne, samoobrony, ruchowe). Strefa Relaksu będzie zaś - zgodnie z nazwą - miejscem, gdzie można będzie odpocząć na kocach, poduszkach czy leżakach i posilić się - będą food trucki, popcorn i wata cukrowa.
A na scenie głównej przez cały czas trwania pikniku prowadzone będą konkursy z nagrodami.
Patronat nad tym wydarzeniem objął burmistrz Białołęki Piotr Jaworski oraz troje radnych: Ewa Gajewska, Marcin Korowaj i Joanna Rabiczko.
(red)
.








































