Dług na Targówku
15 listopada 2011
Historia prawie jak z filmu "Dług". Tylko bohaterowie młodsi i skończyło się dużo lepiej...
"Dzięki policjantom moje dziecko dziś żyje". Podziękowania od matki
Do komendanta stołecznego policji trafiły podziękowania od matki zaangażowanej w dramatyczne poszukiwania syna. Dzięki szybkiej akcji mundurowych - w tym policjanta, który tego dnia miał dzień wolny - nastolatek został odnaleziony cały i bezpieczny.
Groził mu przy tym, że jak nie otrzyma pieniędzy, to zaciągnie go w krzaki i połamie mu kości. Żeby pokazać, że nie rzuca słów na wiatr, zerwał z drzewa gałąź i pobił go nią po nogach. Gdy tylko 13-latek wrócił do domu, opowiedział wszystko rodzicom. Ci zgłosili sprawę policji.
Kryminalni z Targówka zatrzymali w miejscu zamieszkania 17-letniego Dawida D. Ten dobrowolnie wydał telefon 13-latka. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na postawienie Dawidowi D. zarzutu zmuszania do określonego zachowania, a za to nastolatkowi grożą nawet 3 lata więzienia.
Swoją drogą, czternaście tysięcy długu u siedemnastolatka? Fulik takiej kasy nie widział chyba od czasów kupna poprzedniego samochodu...
TW Fulik
na podstawie informacji policji









































