Dlaczego parking na Żeraniu kosztował aż 11 mln zł? "Duże różnice wysokości"
3 lutego 2022
Prace nad jednopoziomowym parkingiem P+R Żerań dla 235 samochodów toczą się od lipca 2019 roku. Budowa jest już zakończona, ale kierowcy wciąż nie mogą z niego skorzystać.
Parking P+R Żerań powstaje obok węzła Płochocińskiej i Marywilskiej, w sąsiedztwie stacji wykorzystywanej przez Szybką Kolej Miejską i Koleje Mazowieckie. Zarząd Transportu Miejskiego zabudował 235 miejsc postojowych dla samochodów i 118 dla rowerów, a także punkt ładowania roweru elektrycznego, stacje ładowania pojazdów o napędzie elektrycznym, miejsca postojowe "2+" dla kierowców z pasażerami oraz strefę dla kierowców podwożących pasażera na stację kolejową.
P+R Żerań wciąż zamknięty
Budowa P+R Żerań kosztuje 10,8 mln zł.
Nowy żłobek na Białołęce. Realna potrzeba czy duża rozrzutność?
Na wschodniej Białołęce powstanie nowy publiczny żłobek dla 100 dzieci. Inwestycja kosztować będzie ponad 13 mln zł, podczas gdy w dzielnicy już teraz jest 301 wolnych miejsc. Czy przy spadającej liczbie urodzeń Warszawa potrzebuje kolejnych żłobków?
Dla porównania: według poradnika "Ile kosztuje miasto?", przygotowanego dla osób składających projekty do budżetu obywatelskiego, koszt budowy jednego miejsca parkingowego to aktualnie 8 tys. zł. Gdyby trzymać się tej ceny, parking na Żeraniu powinien kosztować 1,88 mln zł. Dlaczego różnica wynosi prawie 9 mln zł? Warszawski radny Wiktor Klimiuk poprosił urząd miasta o podanie możliwie dokładnego kosztorysu.
- Parking będzie wyposażony w budynek techniczny, w którym znajdą się poza urządzeniami niezbędnymi do obsługi tego typu obiektu m.in. pompa ciepła, magazyn energii oraz system zarządzania energią uzyskaną z paneli fotowoltaicznych zainstalowanych na dachu wiaty rowerowej - odpowiada sekretarz warszawskiego ratusza Włodzimierz Karpiński. - Ze względu na dbałość o środowisko i warunki wodne parking został wyposażony w drenaż rozsączający, zagospodarowujący wody opadowe na jego terenie, zamiast odprowadzać je do kanalizacji deszczowej.
Musieli zniwelować teren
Według sekretarza wpływ na koszty miała również stosunkowo duża liczba zaplanowanych roślin: ponad 260 drzew oraz ponad tysiąc krzewów, pnączy i traw ozdobnych. Karpiński przypomina także, że ceny w poprzednich przetargach były jeszcze wyższe, i to znacznie. W pierwszym najniższa oferta opiewała na 33,6 mln zł, w drugim na 30,9 mln zł.
Czytając ostatni argument można odnieść wrażenie, że parking nie powstaje obok nasypu kolejowego na Żeraniu, ale w górach.
- Należy zauważyć, że miejsce, na którym został wybudowany parking jest terenem o dużej różnicy wysokości, który przed budową porastała liczna dziko rosnąca roślinność - dodaje sekretarz. - Dlatego przygotowanie terenu pod budowę wymagało wykonania większej ilości prac.
(dg)
.











































