Deskorolkowcy zniszczyli fontannę
8 sierpnia 2012
Fontanna na skrzyżowaniu Powstańców Śląskich i Radiowej ma dopiero dwa lata, a już wymaga naprawy. Nim powstał skatepark, deskorolkowcy zbierali się, aby poćwiczyć karkołomne figury. Na zniszczoną fontannę zwrócił uwagę władzom dzielnicy radny Adam Niedziałek.
Choć władze dzielnicy doskonale o ubytkach w płytach wiedzą, to na razie budżet Bemowa nie przewiduje pieniędzy na remont.
Hulajnogą na czerwonym świetle. Wypadek na rogu Powstańców i Człuchowskiej
Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji wyjaśnili okoliczności kolizji, do której doszło na ul. Człuchowskiej w Warszawie. Kierujący hulajnogą elektryczną wjechał na przejazd rowerowy przy czerwonym świetle i doprowadził do zderzenia z toyotą, po czym obaj uczestnicy opuścili miejsce zdarzenia.
Postawimy zakaz jazdy na deskorolkach
Mariusz Gruza z wydziału promocji bemowskiego ratusza tłumaczy, że na razie deskorolkowcy przenieśli się do powstałego niedaleko skateparku, więc nowych zniszczeń nie ma. - Jeśli będzie taka potrzeba, to postawimy tam tabliczki z zakazem jazdy na deskorolkach - mówi Gruza.
Remontu na razie nie będzie
Dzielnica obiecuje, że ubytki w płytach naprawi, ale na razie nie ma wyliczeń, jaki byłby koszt remontu. - Poczekamy, ile pieniędzy zostanie nam pod koniec roku z oszczędności przetargowych.
Tymczasem kąpiele w fontannie trwają w najlepsze. Dzieci biegają, a rodzice i opiekunowie doglądają swoje pociechy siedząc właśnie na tych połamanych płytkach. Poza tym remontu wymagają nie tylko płyty okalające fontannę, ale również samo jej dno, które się zapada. Dla biegających boso dzieci to również jest niebezpieczne. Oby tylko do końca lata nie doszło do żadnego wypadku.
Ewelina Kurzak
.














































