Depresyjny park przejdzie lifting
2 października 2015
Do końca przyszłego roku w parku na Jelonkach pojawi się kilkanaście nowych elementów.
Sarny kontra deweloperzy. Czy przyroda przetrwa napór betonu?
Na warszawskim Chrzanowie wciąż można spotkać sarny, choć wokół rosną nowe osiedla. Mieszkańcy pytają, co stanie się ze zwierzętami, gdy przyroda przegra z betonem. Radni apelują o przeniesienie zwierząt, a Lasy Miejskie odpowiadają: sarny radzą sobie w miastach.
W pobliżu amfiteatru Jacksona jakieś wątpliwej urody stoiska z wihajstrami i lodami, budzące wspomnienia tandety wczesnych lat 90-tych. Im bliżej zmroku, tym mniej ludzi spaceruje po parku. Nic dziwnego - wieczorem w głównej alei będzie całkowicie ciemno, słychać będzie odgłosy libacji i zarzynania na pobliskim parkingu sprowadzonego z Niemiec złomu. Jeśli coś tu się zmienia, to tylko dzięki mieszkańcom głosującym na projekty budżetu partycypacyjnego.
Do końca listopada w parku Górczewska powstanie wybieg dla psów, nowe ławki i ścieżki dla biegaczy, zasadzone zostaną kwiaty a alejki żwirowe czeka utwardzenie. Umowa na te prace została już podpisana. W przyszłym roku czekają nas kolejne nowości: kącik malucha z altanką, boisko do bocce, asfaltowy plac zabaw, przenośne boisko do ringo i siatkówki, hamaki i siedzisko dla dzieci do lat 3 na jednej z huśtawek. Przybędzie także drzew.
Czy następnej jesieni spacery po parku przestaną wpędzać w depresję?
Dominik Gadomski
.












































