Czy ulica Duracza zostanie zdekomunizowana?
3 lipca 2015
Patronem jednej z głównych ulic Słodowca jest sowiecki agent, który przez wiele lat prowadził antypolską działalność.
Alkohol i narkotyki za kierownicą. Zatrzymania na Bielanach i Żoliborzu
Policjanci z Bielan i Żoliborza odnotowali kolejne przypadki kierowców, którzy prowadzili po alkoholu, pod wpływem narkotyków lub pomimo obowiązujących zakazów sądowych.
Jego rola nie ma zresztą większego znaczenia, bo Duracz zupełnie nie krył się z poglądami, podpisując się pod programem komunistów, głoszącym wówczas m.in. oddanie Niemcom Pomorza Gdańskiego i Górnego Śląska oraz przyłączenie pozostałej części kraju do ZSRR. Największą sławę zyskał podczas II wojny światowej, gdy stał się jednym z przywódców stalinowskich bojówek.
Pierwszą próbę dekomunizacji na Słodowcu podjęto cztery lata temu. Mieszkańcy ulicy uznali wówczas, że patron może zostać, bo zmiana nazwy pociągnęłaby konieczność wymiany dokumentów, tabliczek MSI i nazw przystanków tramwajowych i autobusowych.
Dziś ulica nosząca jego imię przechodzi w ulicę prześladowanego w ZSRR Andrieja Sacharowa i bohaterki Armii Krajowej Haliny Szwarc. Nic dziwnego, że pojawiają się głosy nawołujące do dekomunizacji.
- Proszę o usunięcie nazwy ulicy Teodora Duracza - pisze warszawski radny Filip Frąckowiak, przytaczając biogram patrona.
To, czy nazwa zostanie zmieniona, zależy od wyniku głosowania w Radzie Warszawy, najpierw jednak zostanie przedyskutowana przez Zespół Nazewnictwa Miejskiego. Pierwszą próbę dekomunizacji na Słodowcu podjęto cztery lata temu. Mieszkańcy ulicy uznali wówczas, że patron może zostać, bo zmiana nazwy pociągnęłaby konieczność wymiany dokumentów, tabliczek MSI i nazw przystanków tramwajowych i autobusowych. Jak będzie tym razem?
Dominik Gadomski
.













































