Duracz i Balcerzak na śmietnik historii. Ulice zmienią nazwy
18 kwietnia 2016
Sejm przyjął ustawę, która wymusi na samorządach zmianę nazw ulic, którym patronują komuniści.
Łączka wciąż za płotem. Zielony teren jest bezużyteczny
Od kilku lat ogrodzona, zarośnięta i pełna śmieci - tak dziś wygląda słynna łączka wawrzyszewska. Choć bielańscy radni niegdyś cieszyli się z zablokowania zabudowy tego terenu, mieszkańcy pytają: czy właśnie o taki efekt chodziło?
Z Bielan 25 lat temu znikła ulica Alfreda Lampego (dziś to Słodowiec) a w roku 2006 - Wincentego Pstrowskiego (obecnie Zgrupowania AK "Kampinos"). Dekomunizacja wciąż nie jest jednak zakończona.
Ulicy na Słodowcu patronuje Teodor Duracz (1883-1943), członek terrorystycznej Komunistycznej Partii Polski, uczestnik rewolucji październikowej w Rosji i współpracownik sowieckiego wywiadu. Niewielka ulica na Wrzecionie nosi imię Józefa Balcerzaka (1903-1942), który kierował propagandowym Stowarzyszeniem Przyjaciół ZSRR, działającym na Żoliborzu. Znikną także inni członkowie KPP Lucjan Rudnicki (1882-1968) i Antoni Parol (1902-1944) oraz Kazimierz Grodecki (1883-1942), założyciel Stowarzyszenia Przyjaciół ZSRR.
Na początku miesiąca Sejm przy 438 głosach "za" i żadnym sprzeciwie przyjął ustawę, na mocy której obiekty użyteczności publicznej (w tym ulice) nie mogą nosić nazwisk osób, które propagowały albo wdrażały w Polsce ustrój totalitarny. Teraz ustawa czeka na głosowanie w Senacie i podpis prezydenta. Od jej wejścia w życie Rada Warszawy będzie mieć rok na usunięcie z mapy miasta komunistycznych patronów.
Nie wiadomo jeszcze, jakie nazwy otrzymają ulice Duracza, Balcerzaka, Rudnickiego i Parola. Kilka lat temu warszawscy radni PiS proponowali nadanie pierwszej z nich imię poety Zbigniewa Herberta, które nosi już znajdujący się przy ulicy park.
(dg)
.














































