Czemu rowerzyści "blokują ruch"?
20 czerwca 2015
Widok rowerzysty jadącego jezdnią, obok której biegnie droga rowerowa jest jednym z najbardziej irytujących dla warszawskich kierowców. Dlaczego tak się dzieje?
Bielańscy kryminalni zatrzymali nocnego włamywacza
Bielańscy kryminalni zatrzymali 24-latka podejrzanego o włamanie do sklepu przy Andersena. Mężczyzna ukradł papierosy, napoje i whisky o wartości ponad 25 tys. zł. Grozi mu do pięciu lat więzienia.
W tegorocznej edycji budżetu partycypacyjnego zwraca uwagę projekt "Przebudowa włączeń do ścieżek rowerowych Podleśnej i Gwiaździstej, aby obsługiwały wszystkie relacje i przecznice". Wielu czytelników może nie odgadnąć na podstawie samego tytułu, dlaczego ktoś zgłasza projekt wart 43 tys. zł pod tak enigmatycznym hasłem. Niezależnie od tego, czy zgadzamy się na taki wydatek na infrastrukturę rowerową czy nie, warto poznać problem rowerzystów.
- Włączenia do ścieżki wzdłuż Podleśnej są przesunięte względem osi przecznic - ul. Klaudyny oraz wyjazdu z osiedla Ruda przy bloku Klaudyny 38. W ramach projektu zostaną zlikwidowane istniejące włączenia ze ścieżki do jezdni i zbudowane nowe - na skrzyżowaniu z ul. Klaudyny dwa włączenia (w osi obu pasów ruchu ul. Klaudyny), a przy wyjeździe z osiedla Ruda - jedno włączenie na przedłużeniu tego wyjazdu - pisze Krzysztof Rytel, projektodawca.
Podobne problemy występują na Gwiaździstej i Klaudyny: wyjeżdżając z osiedla na ulice nie da się włączyć do ruchu ogólnego. Na Gwiaździstej co prawda są wzorowo wykonane włączenia, ale tylko dla rowerzystów jadących z osiedla Ruda do i z Lasu Bielańskiego, a nie w kierunku Śródmieścia.
Nie jest istotne, czy projekt ten wygra głosowanie i zostanie zrealizowany w przyszłym roku. Istotne jest, żeby kierowcy przyjęli do wiadomości, że rowerzysta na jezdni na jednej z bielańskich ulic to nie osoba, która celowo "blokuje ruch", ale jeszcze jedna ofiara kiepskiej infrastruktury drogowej.
Dominik Gadomski
.










































