Coraz trudniej zmieścić urzędników
12 września 2008
Ratusz Białołęki musi zostać rozbudowany - nie spełnia wymogów BHP. Miejsca dla urzędników jest za mało, temperatura w pomieszczeniach za wysoka, wydział obsługi mieszkańców też za mały.
Wiceburmistrz Piotr Smoczyński potwierdza: - Urzędnicy mają za mało miejsca do pracy, a petenci do załatwiania swoich spraw.
Władze Białołęki odwiedziły swoją ławkę w Berlinie
Niedawno burmistrz Białołęki Anna Majchrzak i jej dwóch zastępców udało się w dwudniową delegację do zaprzyjaźnionej z Białołęką dzielnicy Berlina - Lichtenberg. Tą zagraniczną wizytą do naszych zachodnich sąsiadów urzędnicy pochwalili się w mediach społecznościowych.
Rozbudowa ratusza to kwestia bezpieczeństwa pracowników i petentów. Rozmawialiśmy już z projektantem istnie-jącego budynku na temat przygotowania koncepcji nadbudowy, z zastrzeżeniem, że ostateczny projekt nie będzie musiał pochodzić od niego.
Ponieważ rozbudowa ratusza to poważna inwestycja, dzielnica szuka współ-inwestora. - Prowadzimy rozmowy z Izbą Skarbową, która chętnie przejęłaby część nowej powierzchni na potrzeby urzędu skarbowego - mówi Smoczyński. - Takie sąsiedztwo bardzo by nam odpowiadało. Ponieważ jednak rozbudowa pociągnie za sobą bardzo duże koszty, można założyć, że nie nastąpi ona w najbliższym czasie. Innymi słowy: rozbudowa ratusza w tej kadencji jest raczej nierealna.
(wt)
.









































