Bez dachu nad szkołą
27 sierpnia 2010
Szkoła przy ul. Ostródzkiej utraciła podczas sierpniowej nawałnicy część dachu. Rodzice uczniów obawiają się, że nie uda się wyremontować budynku przed rozpoczęciem roku szkolnego.
Priorytety Trzaskowskiego zmorą mieszkańców Białołęki
Białołęka w ciągu 17 lat podwoiła liczbę mieszkańców, z 74 tysięcy w 2005 roku do ponad 156 tys. w roku 2022 i należy założyć, że liczba ta będzie nadal dynamicznie rosła. Mieszkańcy od dawna domagają się podstawowych inwestycji. W odpowiedzi dowiadują się, że w wyludniającym się Śródmieściu powstanie "wypasiony", ogromny dom kultury. Za wielkie pieniądze.
Budynek jest ubezpieczony, więc koszty ma pokryć ubezpieczyciel, który uznał szkodę. Naprawę wykonuje ten sam wykonaw-ca, który placówkę zbudował. Prace remontowe trwają. Uszkodzeniu uległo około 300-400 m2 dachu od strony prawego zachodniego narożnika oraz więźba dacho-wa. Budynek był pokryty blachodachówką.
- Na pierwszego września będzie gotowy - zapewnia wiceburmistrz Andrzej Opolski.
- Wiatr był bardzo silny, łamało drzewa, ale zerwanie dachu z budynku, który ma zaledwie rok, to chyba podstawa do zastanowienia się, czy dzielnicowi urzęd-nicy nie patrzą zbyt łagodnie na fuszerki podczas odbiorów technicznych - komen-tuje jeden z rodziców uczniów.
bk
.







































