Będzie po kilku latach walki
7 listopada 2008
- Już kilka lat wspólnie z mieszkańcami walczymy o założenie świateł na skrzyżowaniu Człuchowskiej i Raginisa. Jeszcze za poprzednich rządów dzielnica obiecała nam, że sprawą się zajmie i sygnalizacja zostanie zrobiona.
Wiatrak, kuźnia, karczma i dwór - tak było na Górcach
Willa Marylin stała tu, gdzie dziś bloki na Zaborowskiej a dziedzic chodził łowić ryby w stawie, którego brzegiem pobiegła obecna ulica Wieśniacza. Zanim Górce stały się częścią Warszawy, zanim powstały tu bloki, żyło się swojsko i bezpiecznie. We wsi był wiatrak, karczma, kuźnia. Jak to na wsi.
Nie chcemy ryzykować dalej własnym życiem i zdrowiem. W tym miejscu światła dawno powinny już stanąć - mówi Czytelnik "Echa".
- Światła przy Raginisa staną do końca listopada. Dodatkowo pojawią się jesz-cze jedne - Człuchowska/Świetlików. Myślę, że te dwie sygnalizacje rozwiążą do-tychczasowe problemy mieszkańców pobliskich osiedli. Za inwestycję odpowiada Zarząd Dróg Miejskich - mówi Krzysztof Zygrzak z bemowskiego ratusza.
Po kilkuletniej walce pożądana przez mieszkańców sygnalizacja wreszcie sta-nie. Wniosek z tego, że warto jest być upartym i nie poddawać się w walce z urzę-dami. Jak widać, może to w końcu przynieść zamierzone skutki. Lepiej późno niż wcale.
Agnieszka Pająk-Czech
.












































