Barei czeka na listy
22 października 2004
W wakacje wspominaliśmy o planach nazwania jednej z przecznic ul. Odkrytej imieniem Stanisława Barei. Rada dzielnicy podchwyciła wówczas sugestię kilku mieszkańców dzielnicy. Kolejnym krokiem jest oświadczenie rozesłane przez urząd do właścicieli działek przy ulicy bez nazwy.
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
Do tej pory wpłynęło do urzędu pięć listów. Wszyscy odnoszą się pozytywnie do sugerowanej nazwy.
Również na stronie internetowej Białołęki można znaleźć tekst oświadczenia. Mogą z niego skorzystać współwłaściciele działek, którzy przebywają poza miejscem zamieszkania lub z innych powodów nie otrzymali tekstu oświadczenia.
Redakcja "Echa" także przyłącza się gorąco do propozycji nadania nazwy Barei. Reżyser kultowych już filmów, jak "Miś", czy "Brunet wieczorową porą" jest bowiem postacią powszechnie kojarzoną. To ważne w sytuacji, gdy wielu ludzi nie zna patronów własnych ulic.
Rada dzielnicy czeka na zgłoszenia do połowy listopada. Potem zacznie się poszukiwanie osób, które nie wyraziły swojej opinii. Dopiero po tym etapie przyjdzie czas na podejmowanie decyzji. Przypomnijmy jeszcze tylko, że ul. Stanisława Barei byłaby równoległa do ul. Grzymalitów i łączyła ul. Odkrytą z ul. Światowida.
Grzegorz Ciesielski
.








































