Absurdy na Nowodworskiej
30 kwietnia 2010
Fatalny stan ulicy Nowodworskiej dokuczał mieszkańcom bardzo długo. Kiedy doczekali się jej remontu, okazało się, że to nie koniec wrażeń.
Ratusz planuje dwa parkingi P+R na Zielonej Białołęce. Kiedy powstaną?
Budowa trasy tramwajowej na Zieloną Białołękę ma rozpocząć się najwcześniej w 2028 roku, a zakończyć do 2030 roku. Inwestycja jest częścią dużego projektu finansowanego z Krajowego Planu Odbudowy, którego całkowity koszt wyniesie 2,2 mld zł, z czego około 800 mln zł zarezerwowano właśnie na ten odcinek.
Oburzona jest też inna mieszkanka ulicy. - Na wąskim chodniku stoją obok siebie trzy słupy, tak że trudno tam przejść matkom z wózkami. A na tym odcinku są dwa przedszkola i żłobek - mówi mieszkanka Nowodworskiej.
Radny Wojciech Tumasz nie widzi szans na zmianę tej sytuacji. - Jeśli te urzą-dzenia stoją w miejscach, gdzie były zaprojektowane, to nie ma szans na zmiany. Prace zostały już zakończone, więc tym bardziej tak zostanie - kwituje radny.
Pozostaje pytanie, jak można było zatwierdzić taki projekt?
Oburza także fakt, że na wyremontowanej Nowodworskiej niektórzy robią so-bie parking. - Czy po to zrobiono chodniki, aby służyły jako miejsca parkingowe, szczególnie przed posesją nr 21? Ciągle stoją tam zaparkowane samochody, pomi-mo że na terenie samej posesji miejsca jest dużo - mówi mieszkanka. - Codzien-nie, od wielu lat obserwuję niewidomą kobietę, która kiedyś musiała iść po ulicy, między jadącymi samochodami. Zawsze miałam duszę na ramieniu, jak na nią pa-trzyłam. A dziś patrzę, jak wpada na te zaparkowane samochody. To skandal. Mo-że trzeba czasem zadzwonić po straż miejską, żeby przypomniała właścicielom aut, że chodnik to nie parking - mówi kobieta.
bk
.













































