77 lat po tajemniczej zbrodni. Zamordowano 96 osób, znamy nazwiska trzech
6 stycznia 2017
Do dziś nie wiadomo, co stało się w święto Trzech Króli 1940 roku. Szukamy świadków historii.
Nowe Bemisie za 115 tys. zł. Mieszkańcy pytają, czy figurki są warte takiej ceny
Na Bemowie pojawi się pięć kolejnych figurek Bemisiów. Projekt zwyciężył w budżecie obywatelskim, jednak największe emocje budzi nie jego forma, lecz koszt. Za pięć niewielkich rzeźb dzielnica ma zapłacić około 115 tys. zł.
nakazać Żydom noszenie opasek z gwiazdą Dawida, założyć polskojęzyczne gazety i dokonać pierwszych masowych zbrodni. W okolicach Warszawy do najtragiczniejszych wydarzeń doszło w nocy 26/27 grudnia 1939 roku w Wawrze, gdzie zginęło 107 przypadkowych, niewinnych osób. Zbrodnia ta jest świetnie udokumentowana, a jej ofiary od dawna mają własny pomnik. Dziesięć dni później doszło do masowego morderstwa, które do dziś owiane jest tajemnicą - egzekucji na Szwedzkich Górach.
Odpowiedzialność zbiorowa?
Według nie do końca pewnych źródeł "Szwedzkie Góry" były ziemnymi umocnieniami z czasów wojen polsko-szwedzkich, znajdującymi się na skraju Lasu Bemowskiego, w miejscu zajmowanym dziś przez lotnisko Babice. 6 stycznia 1940 roku miejsce to stało się areną egzekucji dokonanej na 96 osobach. Kim były ofiary, kim kaci? Czy podobnie jak w Wawrze, także koło Boernerowa zastosowano odpowiedzialność zbiorową? Jeśli tak, to za co? O zbrodni sprzed 77 lat nie wiemy dziś niemal nic.Dwa lata po wojnie w miejscu wskazanym przez mieszkańców Boernerowa przeprowadzono ekshumację. Okazało się, że mogiła na skraju Lasu Bemowskiego rzeczywiście kryje ciała 95 mężczyzn i kobiety, ale udało się zidentyfikować tylko trzy osoby: Władysława Guteszusta, Mariana Gutowskiego lub Sutowskiego i Kazimierza Makowskiego. Szczątki wszystkich ofiar zostały przeniesione na cmentarz-mauzoleum w Palmirach.
Szukamy świadków historii
Wśród najstarszych mieszkańców Bemowa wciąż mogą być osoby, mogące pomóc w odkryciu prawdy o zbrodni na Szwedzkich Górach. Jest też nadzieja, że historie o niej przechowały rodziny Makowskich i Gutowskich/Sutowskich. Warto porozmawiać z rodzicami czy dziadkami, którzy podczas II wojny światowej byli na Boernerowie, Chomiczówce i w ich okolicy. Jeśli uda się ustalić cokolwiek - prosimy o kontakt z redakcją. Dobrze byłoby upamiętnić 96 ofiar tajemniczej zbrodni w okrągłą 80. rocznicę.Dominik Gadomski
historyk, redaktor portalu tustolica.pl











































