106 już nie wróci na swoją trasę
30 października 2012
- Na rogu Wrocławskiej i Powstańców Śląskich mieliśmy autobus 106, którym można było dojechać na Okęcie. Obiecano, że jak wyremontują Dźwigową, to linia wróci. I co? I nic. Zróbcie coś! - prosi nasz czytelnik. - Tej linii już nie będzie. Mamy inne - mówi dyrektor ZTM Leszek Ruta.
Czy autobusy będą zabierać pasażerów spod ratusza Bemowa?
Mieszkańcy Bemowa skarżą się na tłok przy przystanku Metro Bemowo 02 i brak możliwości wsiadania do autobusów stojących pod ratuszem. ZTM zapowiada dodatkowe ławki, ale większych zmian na razie nie planuje.
Pod koniec XX wieku przy 106 zaczęto coraz mocniej majstrować. Autobusy kompletnie zmieniły trasę i zaczęły jeździć z Żoliborza na Okęcie. W roku 2009 zmieniono im trasę jeszcze raz, skracając i zaczynając od Chomiczówki. Dźwigowa to z kolei jedna z czarnych dziur w historii dzielnych budowniczych Warszawy, bo remont ulicy prowadzącej m.in. przez dwa tunele w kierunku Włoch ciągnął się ponad rok.
Gdy została zamknięta po raz pierwszy, podjęto decyzję o zlikwidowaniu linii 106.
- Dźwigowa jest permanentnie zakorkowana. Decyzję podjęliśmy po dłuższych badaniach. 106 jechał co prawda na Okęcie, ale miał skomplikowaną trasę i dowoził tam niewielu pasażerów. Zamiast tej linii mamy kilka innych - wyjaśnia dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego Leszek Ruta. A czy z Bemowa można dostać się jednym autobusem na Okęcie? - Nie można, ale można z przesiadkami - przyznaje.
- No, właśnie. Jakie to ułatwienie? Na tym przystanku na rogu Wrocławskiej i Powstańców Śląskich wsiada wielu starszych ludzi. Dla nas to problem. Trzeba było dojechać na cmentarze, potem mamy Dzień Niepodległości. Dla człowieka po 70-ce to nie takie proste przesiadać się ze dwa razy, czekać na przystankach, a przecież trasa na Okęcie nie jest wcale krótka. Poza tym drożeją bilety. Obiecano, że 106 wróci - żali się czytelnik. - Takiej deklaracji nie składaliśmy - mówi jednak dyrektor Ruta.
W spisie warszawskich autobusów od numeru 100 do 149 nie brakuje ani jednego. Poza 106. Potem nie mamy też 150 i 155, ale to już inna historia.
Co zamiast?
- Linia 106 ze względu na niewielkie wykorzystanie przez pasażerów szczególnie w weekendy została przekształcona w linię 384 kursującą tylko w dni powszednie. Ta linia została zawieszona z chwilą zamknięcia ul. Dźwigowej, a po jej otwarciu została zlikwidowana. Nie ma jakichkolwiek rezerw taborowych. Cały obecny tabor jest wykorzystywany do obsługi obecnego układu komunikacyjnego, w tym objazdów związanych z budową centralnego odcinka II linii metra. W tej sytuacji po otwarciu przejazdu ul. Dźwigową dysponowaliśmy jedynie taborem ze zlikwidowanej linii zastępczej Z-9. Przywróciliśmy zatem te połączenia, które przed zamknięciem tej ulicy cieszyły się największym zainteresowaniem pasażerów. Zostało przywrócone kursowanie linii 189 do pętli Osiedle Górczewska, linii 194 i 716 do pętli Cmentarz Wolski oraz wznowiliśmy kursowanie linii 129 na trasie PKP Ursus - Koło (jednocześnie linia 197 została skierowana do krańca Znana). Nie przewidujemy innych zmian związanych z otwarciem Dźwigowej. Połączenie północnej części dzielnicy Bemowo z południową częścią dzielnicy Włochy, w tym wspomniane połączenie rejonu skrzyżowania Powstańców Śląskich/Wrocławska z Okęciem, można zrealizować z wykorzystaniem linii kursujących z wysokimi częstotliwościami: autobusowych 112 lub 184 z przesiadką przy Hali Wola do 189 (do skrzyżowania Hynka/al. Krakowska) albo linii tramwajowej 24 z przesiadką na placu Zawiszy do linii 7 lub 9 (do pętli Al. Krakowska) - tłumaczy rzecznik ZTM Igor Krajnow.
mac
.












































