Przy Batalionów Chłopskich powstaje Kaufland
11 lutego 2015
Kolejna inwestycja na bemowskim Chrzanowie. U zbiegu ulic Batalionów Chłopskich i Lazurowej powstaje hipermarket Kaufland. Dzielnica zyskuje kolejny zagraniczny punkt handlowy. Czy ucierpią na tym rodzinne sklepiki na sąsiednich Jelonkach?
Nowa hala na Bemowie. Mieszkańcy: "Serio?"
Bemowscy urzędnicy ogłosili w mediach społecznościowych rozpoczęcie kolejnej inwestycji sportowej przy ul. Obrońców Tobruku 40. Choć projekt zapowiada się imponująco, wielu mieszkańców pyta, dlaczego nic nie powstaje na dynamicznie rozwijającym się Chrzanowie, który wciąż pozostaje "sportową pustynią".
Teraz cywilizacja wkracza na Batalionów Chłopskich - do niedawna polną dróżkę, dziś wielkomiejską ulicę. Jednak do tej pory oferta handlowa dla okolicy była bardzo uboga - mieszkańcy mogli zrobić zakupy w kilku sklepikach na Coopera przy Górczewskiej. Aktualnie mają do dyspozycji dwa dyskonty - Lidla przy Kopalnianej i Biedronkę na Lazurowej. A w połowie roku dołączy do nich znacznie większy Kaufland, który powstaje na rogu Lazurowej i Batalionów Chłopskich. Będzie gotowy w maju.
To kolejny hipermarket na Bemowie, które ma już dwa Tesco, Carrefoura i Selgrosa. Do tego sieć dyskontów Biedronka, Żabka i dwa Lidle. Czy oznacza to zagrożenie dla starych, rodzinnych sklepów na Jelonkach? - Nie sądzę. W Kauflandzie nie będzie tak dobrych owoców i warzyw jak w rodzinnych sklepikach - mówi pan Jacek, mieszkaniec nowego bloku przy Batalionów. - W hipermarketach opłaca się kupić napoje czy środki chemiczne, ale na pewno nie ma tam dobrych wędlin i serów. Nie zrezygnuję z chodzenia do sklepików - dodaje bemowianin i podkreśla, że na nowym Chrzanowie i tak nie ma spożywczaków. - Punktom na Jelonkach i Górcach nic nie grozi. Jeśli nie upadły do tej pory, nie ma się o co martwić - mówi pan Jacek.
(SD)
.








































