REKLAMA
REKLAMA

Dawniej i dziś

Przeżytek czy symbol? Pierwsza galeria handlowa stolicy

źródło: www.halawola.com.pl


REKLAMA

Przeżytek czy symbol? Pierwsza galeria handlowa stolicy

Hala Wola powstała 36 lat temu, niemal w szczerym polu. Kiedyś pomyślana jako spełnienie handlowej utopii, dzisiaj zatraciła dawną tożsamość. Czy znalazła nową? Chyba tak.

REKLAMA

Decyzja o budowie hali na pustym, słabo zadrzewionym placu wśród rzadkiej zabudowy, która ostała się po wsi Jelonki, była zaskakująca. Choć w okolicy stały już bloki przy ulicy Anieli Krzywoń, i tak oglądając stare zdjęcia, trudno uwierzyć, że na skrzyżowaniu Powstańców Śląskich z Człuchowską stanie gigantyczny sklep o powierzchni przeszło 10 tys.2. Właśnie wtedy nabierała kolorów nowa wizja socjalistycznego handlu. Spełnieniem owej idei miały być wielkie hale targowe, w których można znaleźć wszystko. Zapracowany obywatel miał w nich kupić wszystko w jednym miejscu, pod jednym dachem, zamiast podróżować po całej Warszawie w poszukiwaniu towarów, których zresztą akurat w końcówce gierkowskiego okresu prosperity powoli zaczynało brakować. W stolicy miało powstać siedem takich hal, a ta zlokalizowana na Jelonkach, gdzie było dużo wolnego miejsca, miała być pierwszą. Miała, jak pisała jedna z gazet, wyjść naprzeciw zmęczonym nogom klientów - miało tu być wszystko od artykułów spożywczych do mebli.

Przyjeżdżała tu cała Warszawa

Budowa ruszyła w 1978 roku. Głównym projektantem był znany architekt Mieczysław Sabat, a wnętrza zaaranżował artysta plastyk Zygmunt Pomorski. Hala miała zostać oddana do użytku w styczniu 1980 roku, ale jak to i wtedy bywało, i do dzisiaj bywa, terminu nie udało się dotrzymać. Władza zatem przestała się śpieszyć i uroczyste otwarcie nowego sklepu nastąpiło 21 lipca, czyli w przeddzień drugiego co do ważności peerelowskiego święta.

Formalnie była hala placówką Warszawskiej Spółdzielni Spożywców "Społem". W praktyce, by wesprzeć propagandę sukcesu znakomitym zaopatrzeniem, w hali oferowano towary produkcji zakładów państwowych, spółdzielni i prywatnych producentów. Władza wzorowała się na doświadczeniach węgierskiej drogi do socjalizmu, już samo zlokalizowanie w jednym obiekcie różnych firm było na ówczesne czasy rozwiązaniem nowym, wcześniej nie stosowanym.

I rzeczywiście, w tamtych czasach hala była największą i najlepiej zaopatrzoną placówką handlową w Warszawie. Przyjeżdżało się tu z całej Warszawy. Prawie zawsze były tu tłumy.

Centrum handlowe okolicy

Ogólna powierzchnia obiektu wynosiła 10 tys. m2, powierzchnia sprzedaży - ponad 4,5 tys. m2. W kilkudziesięciu stoiskach branżowych sprzedawane były: warzywa i owoce, wędliny, wyroby garmażeryjne, ryby, pieczywo, ciasta, napoje, artykuły delikatesowe, artykuły gospodarstwa domowego i kwiaty. Swoje stoiska miały m.in. PPH Centrala Rybna, Hortex, czy mleczarnia "Wola". Na piętrze hali mieściły się biura i stołówka dla pracowników. W podziemiach ulokowano magazyny. Był też sklep nocny z osobnym wejściem. Sprzedaż odbywała się wyłącznie w tradycyjnych stoiskach, co sprawiało, że kolejki były tu zwykle niemiłosierne, choć w czasach ogólnego niedoboru prawie wszystkiego wszędzie były kolejki...

I tak sobie hala działała do końca PRL. I właściwie ciągle była stosunkowo lepiej zaopatrzona niż inne sklepy, więc miała powodzenie. W roku 1990 powstała odrębna spółdzielnia Hala Targowa "Wola". Otoczył ją bazar, a sama hala przędła różnie. Wydawało się, że się nie utrzyma, przegra z konkurencją, choćby z galeriami handlowymi. Ale przetrwała. Przebudowane zostało piętro, gdzie powstały nowe stoiska. Odświeżona została elewacja budynku, drzwi wejściowe i witryny okienne. Bazar wciąż działa. I tak socjalistyczna utopia się obroniła. Bo czymże była hala w gierkowskiej epoce jak nie galerią handlową na miarę czasów. W nowej epoce galerii eleganckich, wydawało się, że zgrzebna hala stanie się reliktem. Ale znalazła swoją niszę i pomysł na siebie - stała się osiedlowym centrum handlowo-usługowym dla całej okolicy. I wygląda na to, że nijako rozkwita. Dziś jest spółką z ograniczoną odpowiedzialnością, kilka lat temu otworzyła w Piastowie niejako filię - sklep Bonna. Miał zapoczątkować nową sieć. Na razie jest jedyny, ale kto wie? W końcu wielu postawiło na hali Wola krzyżyk, a ona mimo wszystko pozostała handlowym centrum na miarę dzielnicy. I jej swoistym symbolem.

(wk)


  • Poleć
  • Udostępnij
  • Polub Tu Bemowo

Przeżytek czy symbol? Pierwsza galeria handlowa stolicy

Przeżytek czy symbol? Pierwsza galeria handlowa stolicy

źródło: www.halawola.com.pl


Przeżytek czy symbol? Pierwsza galeria handlowa stolicy

źródło: www.halawola.com.pl


Przeżytek czy symbol? Pierwsza galeria handlowa stolicy

źródło: www.halawola.com.pl








03.11.2016 11:17 #Esteta
Dziś ta hala, wraz z otaczającyn ją bazarem kwalifikuje się do usunięcia, aby nie szpecila krajobrazu. Najbardziej szpeca poparkowane w okolo dostawcze RUPIECIE handlarzy. To nie są samichody tylko złom ze szrotu. Wszystko razem tworzy obrzydliwa wizytówkę Jelonek.
03.11.2016 11:40 #suchar
#Esteta napisał(a) 03.11.2016 11:17

Dziś ta hala, wraz z otaczającyn ją bazarem kwalifikuje się do usunięcia, aby nie szpecila krajobrazu. Najbardziej szpeca poparkowane w okolo dostawcze RUPIECIE handlarzy. To nie są samichody tylko złom ze szrotu. Wszystko razem tworzy obrzydliwa wizytówkę Jelonek.
Czepiasz się straganiarzy bo masz ważywniak w okolicy ?
Jak sa to rupiecie , w dodatku nieprawidłowo zaparkowane, to powinna nimi zajac się policja i kazac odcholować. A bazarek jest potrzebny - wystarczy popatrzec jakie tam co dzień tłumy.
03.11.2016 12:49 #Kris
Ciekawe czy Pan Esteta był chociaż raz w tej hali? Czy tylko przejeżdżał obok?
W środku jest czysto, ładnie i wszystko świeże.
Co do bazarku, bez przesady - bazar to nie muzeum. Jest jak jest - cały urok :)
A jak się Panu nie podobają Jelonki i krajobraz koło Hali to nikt na siłę nie zmusza aby tutaj mieszkać albo przez Jelonki jeździć. Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich pracowników HALI WOLA :)
03.11.2016 14:38 #jacek_bemowo
Kolega Esteta niech się lepiej zajmie estetyką swojego mieszkania. Hala była i jest potrzebna, jak i bazarek obok niej. W kwestii szpecenia to całe Jelonki są wyjątkowo szpetne przez powstałe tu blokowiska. Ale to inny temat. Poza tym dzięki tym blokowiskom tysiące ludzi ma gdzie mieszkać. Artykuł nieścisły bo hala nie powstała w szczerym polu tylko w odpowiedzi na rozbudowę osiedli. W momencie budowy nie była jedna zamieszkała ulica tylko w pełni kompletne bloki przy ulicach, Anieli Krzywoń, Puszczy Solskiej, Borowej Góry i Synów Pułku. Mieszkałem tu od 1976 roku. Do powstania hali jedynym sklepem spożywczym był sam na Borowej Góry, w którym tworzyły się gigantyczne kolejki. Hala powstała w odpowiedzi na te problemy.
03.11.2016 15:08 #obija
Szpeci czy nie szpeci - nie ma to znaczenia. Wazne, czy stanowi to wazna czesc dziedzictwa kulturowego. Brzmi smiesznie - ,jak taka hala ma byc czescia dziedzictwa? Ano moze byc i niewatpliwie nia jest, tak samo jak zburzony mimo protestow supersam czy kino moskwa. Nikt z nas nie lubi dobytku PRL-u, kojarzy sie to nam negatywnie, aczkolwiek wazna jest i kropka. Tym bardziej ze jej tworcy sa polskimi artystami. Dzisiejsze pojmowanie dziedzictwa kulturowego jest inne i jesli dotrzyma do czasu gdy wyksztalciny dobrych jego zarzadcow to mozemy doczekac sie nawet czasow swietnosci owej hali.

komentarz: 


Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać pogrubienie i wpisz [b].
Na końcu pogrubienia wpisz [/b].
Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać kursywa i wpisz [i].
Na końcu kursywy wpisz [/i].
 Kliknij na ikonkę, która chcesz wstawić w treści w miejscu kursora: 
adres url:
tytuł: 
adres e-mail:
tytuł: 

Jak chcesz autoryzować ten wpis?



nick: 
hasło: 
powtórz hasło: 
e-mail: 
data urodzenia: 
płeć: 




więcej
REKLAMA

Według władz Warszawy metrem na Bemowo
dojedziemy najpóźniej za:
 
dni

godzin

minut

sekund
REKLAMA
REKLAMA

Ogłoszenia drobne

Komputery
 A A Komputery Serwis Dojazd 0zł 504-617-837

Kupię samochód
 Dzień dobry. Jesli państwo chcą teraz lub w pózniejszym czasie sprzedać swoje auto proszę dzwonić do nas 501 032 036. Natychmiastowa gotówka, natychmiastowy dojazd, placimy najlepsze ceny Kupujemy auta całe, uszkodzone, bez przeglądu, bez oc, z dużym przebiegiem. Z góry dziękujemy za telefon, sms.

Budowlane
 Producent Domków "Zylajek" oferuję nowy piętrowy domek 30m2 Domek ogrodowy na działkę o wymiarach 5/6m (30m kw) Wykonany z konstrukcji szkieletowej dzięki czemu domek jest bardziej stabilny z możliwością całości ocieplenia (za dopłatą.) Ściany i dach wykonane z deski o grubości 20mm, posiadamy również inne wzory i grubości desek. Dzwoń i pytaj. Podłoga na dole wykonana z płyty OSB o grubości 20mm + deski na płytę o gr. 15mm całość 35mm, podłoga na górze wykonana z deski o grubości 15mm. Każda deska na ścianę posiada wywiercone 4 otwory do łatwego przykręcania desek do konstrukcji domku co zapobiega pękaniu desek. tel: 663757357 email: info@domki-zylajek.pl www.domki-zylajek.pl

GIEŁDA SĄSIADÓW - ODDAM ZA DARMO
 SKUP AUT WARSZAWA I OKOLICE INTERESUJE NAS KAŻDE AUTO DOJAZD DO KLIENTA UMOWA KUPNA SPRZEDAŻY SKUP AUT WARSZAWA TEL 572 124 555 e-mail 24skup@wp.pl U W A G A PEŁNA OFERTA NA NASZEJ STRONIE www.autoskupwawa.pl WKLEJ LINK DO PRZEGLĄDARKI


TU dodaj swoje ogłoszenie
ZA DARMO w necie
ZA GROSZE w gazetach lokalnych
REKLAMA
REKLAMA

Najnowsze wydanie

© WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych zachowań użytkowni­ków. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
regeneracja wtryskiwaczy warszawa   •   regeneracja wtrysków mazowieckie