Zakaz grillowania w parku Górczewska? Mieszkańcy mają dość
7 maja 2026
Hałas, dym, zniszczona trawa i śmieci pozostawiane po grillujących - mieszkańcy Bemowa coraz głośniej domagają się zmian w parku Górczewska. Problem w tym, że formalnego zakazu grillowania wprowadzić nie można.
Majówka ponownie rozgrzała dyskusję o grillowaniu w parku Górczewska. Mieszkańcy skarżą się na hałas do późnych godzin wieczornych, zniszczone trawniki oraz śmieci pozostawiane po biesiadach.
Bemowska radna Marta Sylwestrzak zapytała mieszkańców w mediach społecznościowych, co sądzą o obecnej sytuacji.
Ruszyły analizy w sprawie linii kolejowej przez Bemowo i Bielany do Łomianek
Projekt nowej linii kolejowej z Bemowa przez Wólkę Węglową do Łomianek przestał być tylko marzeniem mieszkańców. Ministerstwo Infrastruktury poinformowało, że w ramach prowadzonego studium planistycznego analizowana jest m.in. budowa nowej linii kolejowej do Łomianek jako przedłużenie bocznicy do Radiowa.
Jak podkreśliła, obecny stan parku jest trudny do zaakceptowania.
Symboliczny zakaz zamiast regulaminu
Radna wyjaśniła, że miasto ma ograniczone możliwości prawne w zakresie wprowadzania zakazu grillowania. Opinia prawna wskazała, że Rada Miasta nie może ustanowić regulaminu zakazującego takich działań.
Dlatego w parku pojawiły się jedynie tablice informacyjne w języku polskim i ukraińskim. Zawarto na nich zapis o "niezezwalaniu" na ogniska i grillowanie.
Straż miejska i policja mają częściej patrolować park
Urzędnicy zapowiadają zwiększenie liczby patroli straży miejskiej i policji, szczególnie w weekendowe wieczory. Służby mają reagować przede wszystkim na przypadki niszczenia zieleni, spożywania alkoholu i zaśmiecania.
To właśnie te wykroczenia mogą być podstawą do interwencji wobec osób grillujących. Jednocześnie trwają rozmowy dotyczące możliwych zmian w przepisach antysmogowych.
Mieszkańcy chcą całkowitego zakazu grillowania
W komentarzach mieszkańcy nie kryją frustracji. Wielu z nich uważa, że park z miejsca wypoczynku zmienił się w głośną "imprezownię". - Nie ma możliwości usiąść spokojnie na ławce, bo z każdej strony czuć tłusty dym z grilla - komentują mieszkańcy. Pojawiają się również głosy o konieczności całkowitego zakazu grillowania i usunięcia stołów zachęcających do biesiadowania. Część mieszkańców zwraca też uwagę, że okolica ma zbyt mało terenów zielonych, przez co park Górczewska jest mocno przeciążony w weekendy.
DB
.









































