81-latka uwierzyła fałszywemu policjantowi. Straciła 9 tysięcy złotych
dzisiaj, 04:51
81-letnia kobieta padła ofiarą oszustów, którzy podszyli się najpierw pod pracownika poczty, a później pod policjanta. Fałszywy funkcjonariusz przekonał seniorkę, że jej oszczędności są zagrożone i nakłonił ją do wpłacenia 9 tysięcy złotych do bankomatu.
81-letnia kobieta odebrała pierwszy telefon przed godziną 15. Mężczyzna przedstawił się jako pracownik poczty i powiedział, że ma do dostarczenia dokumenty dla niej oraz jej męża, po czym polecił jej zejść na dół.
Seniorka nie zrobiła tego, ponieważ jej mąż już nie żyje.
Policjanci uwolnili mężczyznę przygniecionego stalową szyną
Szybka reakcja i profesjonalizm żoliborskich policjantów zapobiegły tragedii przy ulicy Dymińskiej. Funkcjonariusze uratowali mężczyznę przygniecionego stalową szyną ważącą około 600 kilogramów.
Kilka godzin później telefon zadzwonił ponownie, a tym razem rozmówca podał się za policjanta Żaka.
Fałszywy policjant wywarł presję na 81-latkę
Mężczyzna przekonywał seniorkę, że jej pieniądze są zagrożone i powinna wpłacić je do bankomatu, ponieważ policjanci będą przechowywać je w bezpiecznym miejscu. Kobieta chciała skontaktować się z synem, jednak rozmówca nie pozwolił jej się rozłączyć.
81-latka powiedziała, że ma w domu 9 tysięcy złotych i nie posiada rachunku bankowego. Fałszywy policjant polecił jej wpłacić pieniądze za pomocą bankomatu i przez cały czas telefonicznie instruował ją, jak wykonać poszczególne czynności.
- Oszuści wykorzystują autorytet policjantów, pracowników banków, poczty i innych instytucji, żeby wzbudzić zaufanie, a następnie wywrzeć presję na swoje ofiary - podkreśla podinsp. Elwira Kozłowska.
Seniorka miała duże problemy z obsługą bankomatu. W pewnym momencie poprosiła o pomoc przechodzącą w pobliżu kobietę, która pomogła jej wykonać transakcję i wpłacić pieniądze.
Telefon nie zadzwonił. Wtedy zrozumiała, że została oszukana
Następnie 81-latka usłyszała, że o określonej godzinie skontaktuje się z nią kolejna osoba. Telefon jednak nie zadzwonił i wtedy seniorka zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa.
Policjanci przypominają, że prawdziwy funkcjonariusz nigdy nie prosi o przekazanie pieniędzy, wypłacenie oszczędności ani wpłacenie ich do bankomatu w celu ich "ochrony". Oszuści często przedstawiają się jako policjanci, pracownicy banków, poczty lub innych instytucji, wykorzystując autorytet tych osób do wzbudzenia zaufania i wywarcia presji na swoje ofiary.
Red
.







































