81-latka uwierzyła fałszywemu policjantowi. Straciła 9 tysięcy złotych
6 października 2026
81-letnia kobieta padła ofiarą oszustów, którzy podszyli się najpierw pod pracownika poczty, a później pod policjanta. Fałszywy funkcjonariusz przekonał seniorkę, że jej oszczędności są zagrożone i nakłonił ją do wpłacenia 9 tysięcy złotych do bankomatu.
81-letnia kobieta odebrała pierwszy telefon przed godziną 15. Mężczyzna przedstawił się jako pracownik poczty i powiedział, że ma do dostarczenia dokumenty dla niej oraz jej męża, po czym polecił jej zejść na dół.
Seniorka nie zrobiła tego, ponieważ jej mąż już nie żyje.
Ptasi Zakątek w centrum politycznego sporu. Biejat i Olko pytają o zablokowaną inicjatywę mieszkańców
Spór wokół planowanej budowy zespołu przedszkolno-żłobkowego przy ul. Ficowskiego na Żoliborzu trafia na szczebel parlamentarny. Wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat i posłanka Dorota Olko zwróciły się do przewodniczącego Rady Dzielnicy z pytaniami dotyczącymi zablokowanej obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej.
Kilka godzin później telefon zadzwonił ponownie, a tym razem rozmówca podał się za policjanta Żaka.
Fałszywy policjant wywarł presję na 81-latkę
Mężczyzna przekonywał seniorkę, że jej pieniądze są zagrożone i powinna wpłacić je do bankomatu, ponieważ policjanci będą przechowywać je w bezpiecznym miejscu. Kobieta chciała skontaktować się z synem, jednak rozmówca nie pozwolił jej się rozłączyć.
81-latka powiedziała, że ma w domu 9 tysięcy złotych i nie posiada rachunku bankowego. Fałszywy policjant polecił jej wpłacić pieniądze za pomocą bankomatu i przez cały czas telefonicznie instruował ją, jak wykonać poszczególne czynności.
- Oszuści wykorzystują autorytet policjantów, pracowników banków, poczty i innych instytucji, żeby wzbudzić zaufanie, a następnie wywrzeć presję na swoje ofiary - podkreśla podinsp. Elwira Kozłowska.
Seniorka miała duże problemy z obsługą bankomatu. W pewnym momencie poprosiła o pomoc przechodzącą w pobliżu kobietę, która pomogła jej wykonać transakcję i wpłacić pieniądze.
Telefon nie zadzwonił. Wtedy zrozumiała, że została oszukana
Następnie 81-latka usłyszała, że o określonej godzinie skontaktuje się z nią kolejna osoba. Telefon jednak nie zadzwonił i wtedy seniorka zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa.
Policjanci przypominają, że prawdziwy funkcjonariusz nigdy nie prosi o przekazanie pieniędzy, wypłacenie oszczędności ani wpłacenie ich do bankomatu w celu ich "ochrony". Oszuści często przedstawiają się jako policjanci, pracownicy banków, poczty lub innych instytucji, wykorzystując autorytet tych osób do wzbudzenia zaufania i wywarcia presji na swoje ofiary.
Red
.






















































