Złomowisko nie jest "cool"
7 listopada 2008
Kolejne złomowisko przeszkadza mieszkańcom Bródna. W poprzednich wydaniach pisaliśmy o punkcie skupu złomu przy Łojewskiej. Tym razem przenosimy się w inny rejon osiedla.
Parkingowa wojna na Orłowskiej. Brak rozumu czy złośliwość?
Dziki parking przy ul. Orłowskiej został ogrodzony słupkami i nie ma gdzie postawić auta. Pobliską Orańską zagrodzono tak, że stała się ślepą uliczką. - Nie ma tam wjazdu. To pierwszy w tej części Europy deptak, na którym są progi spowalniające - donosi jeden z naszych czytelników i dodaje, że w ten sposób mieszkańcy stracili kolejnych kilkanaście miejsc parkingowych.
in. skup złomu. Teren wygląda jak pobojowisko, na którym rozmnażają się szczury. Gryzonie przedostają się do pomieszczeń gospodarczych i utrudniają w ten sposób życie mieszkańcom. Poza tym panuje nieznośny hałas - złomowisko jest czynne od rana do późnych godzin wieczornych, zarówno w dni powszednie, jak i w soboty i niedziele - pisze miesz-kanka Bródna, zgłaszając kolejną interwencję dotyczącą złomowiska na Bródnie.
Jeszcze w 2004 roku pisaliśmy o tym, że między firmą Społem a urzędem dzielnicy trwa spór o przejęcie gruntu. Minęło kilka lat, a sprawa ani trochę się nie wyjaśniła.
- Społem jest właścicielem magazynu leżącego na tyłach posesji, reszta należy do miasta. W dalszym ciągu sytuacja własności gruntu jest niejasna. Gdyby wresz-cie udało się nam odzyskać całość terenu, moglibyśmy postawić tu np. budynek ko-munalny. Dopóki sprawa się nie wyjaśni, nie możemy zrobić kompletnie nic. Nawet na ostatniej sesji rady dzielnicy dyskutowano o tym terenie. Na razie przeznaczono go pod usługi. Skup złomu został otwarty bez naszej zgody. Aby interweniować w tej sprawie, okoliczni mieszkańcy powinni złożyć do urzędu skargę. Będziemy wte-dy mieli podstawy do interwencji - mówi Marek Sadłowski, naczelnik wydziału architektury i budownictwa.
Kwestia własności gruntu wciąż pozostaje zagadką. Natomiast w sprawie skupu złomu mieszkańcy jak najszybciej powinni zgłosić zażalenie na piśmie do urzędu dzielnicy. Jeżeli takowe wpłynie, urzędnicy szybko zajmą się uciążliwym skupem.
Agnieszka Pająk-Czech
.





































