Żegnamy kamienicę Mincbergowej
11 lutego 2015
Dwupiętrowa kamienica przy ulicy Marymonckiej na naszych oczach odchodzi w niepamięć. Wybudowany w latach dwudziestych ubiegłego stulecia budynek był jednym z solidniejszych domów w okolicy, ponieważ na Marymoncie królowało budownictwo drewniane oraz bieda-domki sklejone z cegły rozbiórkowej, blachy i papy.
Nowe światła na ulicy. Wielkie emocje w internecie
Na skrzyżowaniu Wólczyńskiej i Nocznickiego uruchomiono nową sygnalizację świetlną. Choć na miejscu wciąż trwają drobne prace wykończeniowe, światła już działają i sterują ruchem. Inwestycję chwali Zarząd Dróg Miejskich, ale wielu kierowców ma odmienne zdanie.
Gdy na początku ubiegłej dekady na rogu Marymonckiej i Chlewińskiej zbudowano apartamentowiec, rozpoczął się początek końca kamienicy. Budynek najpierw spięto metalowymi linami, by się nie rozpadł. Później wykwaterowano mieszkańców i ostatecznie zaplombowano kamienicę. Teraz czeka ją rozbiórka.
Szkoda starego Marymontu.
PB
.









































