Zdemolowane Veturilo. "Bo autobus jeździ za rzadko"
2 lipca 2019
Takiego argumentu za większą liczbą kursów jeszcze nie było. Trzech nastolatków zostało zatrzymanych przez policję.
Policyjny patrol z Białołęki ruszył do akcji na wieść o kradzieży veturilo z wypożyczalni na Żeraniu, na skrzyżowaniu Modlińskiej z Kowalczyka. Według opisu świadków dwóch chłopców kopało w stację dokującą, a następnie usiłowało odjechać. Kradzież została udaremniona przez świadków.
Warszawa wyburzy rodzinny dom pod ścieżkę rowerową. "445 tys. zł nie starczy nawet na kawalerkę"
To może spotkać każdego. Wzbiera złość i niedowierzanie, kiedy dowiadujemy się, że czyjś dom rodzinny, w którym się wychował, dorastał, założył rodzinę i z którym ma nierozerwalne wspomnienia, musi ustąpić... ulicy i ścieżce rowerowej. Bo tak wymyślili urzędnicy. Jeszcze większą złość budzi fakt, że w ramach zadośćuczynienia za duży dom z działką na Białołęce warszawscy urzędnicy proponują 445 tys. zł, a więc kwotę, która nie wystarczy nawet na... kawalerkę. A w ramach usprawiedliwienia dodają: "Takie sytuacje są zawsze trudne dla obu stron". Czyżby?
- Policjanci, dysponując opisem nastolatków, natychmiast przystąpili do ich poszukiwań - relacjonuje stołeczna komenda. - Funkcjonariusze zaskoczyli ich w okolicy marketu przy Modlińskiej. Okazało się, że dwaj z nich, 14- i 16-latek, to mieszkańcy Targówka. Obaj byli nietrzeźwi.
Badanie alkomatem wykazało u nich po 0,8 promila alkoholu. Towarzyszący im 14-latek z Pomiechówka również został zatrzymany. Wszyscy trafili do komisariatu przy Myśliborskiej, po czym zostali przekazani pod opiekę rodziców. Podczas przesłuchania nastolatkowie przyznali się do kradzieży z włamaniem. Tłumaczyli, że nie chciało im się czekać pół godziny na autobus podmiejski. Straty, jakie wyrządzili, wyniosły prawie 4900 zł.
(esc)
.









































