Zbierał na leczenie żony
18 grudnia 2011
Do czego może się posunąć kochający mąż, żeby tylko żona była zdrowa? Łukasz Z. przywłaszczył sobie pieniądze swojego szefa. Właśnie po to, żeby było za co leczyć małżonkę.
Czy Żegańska ma za mało zieleni?
Jedna z radnych Wawra oczekuje "przywrócenia zieleni w Międzylesiu". Jak dowodzi, przydałoby się dosadzenie drzew i krzewów wzdłuż ulicy Żegańskiej. Czy jest na to szansa?
, który nie rozliczył się ze swoim pracodawcą z wystawionych klientom faktur. Twierdzi, że chciał oddać pieniądze, ale teraz potrzebował ich na leczenie żony. Za przywłaszczenie gotówki może mu grozić do trzech lat pozbawienia wolności.
Choroba najbliższej osoby to rzecz straszna, ale jest przecież tyle innych - i legalnych! - sposobów, żeby zdobyć fundusze na terapię...
TW Fulik
na podstawie informacji policji







































