Zbieg okoliczności pogrążył złodzieja
1 lipca 2005
Wspólnymi siłami okradzionej mieszkanki Targówka, odważnego kierowcy oraz policji udało się schwytać złodzieja.
Parking przy ratuszu nie dla mieszkańców. Urzędnicy mają pierwszeństwo
Jeden z mieszkańców, znany z zaangażowania w sprawy samorządowe, zwrócił uwagę na problem z parkowaniem przy ratuszu Targówka. Jak twierdzi, większość miejsc parkingowych zarezerwowano dla urzędników, a petenci muszą szukać miejsca w okolicy.
Kondratowicza, obok bazaru. Po wejściu na targowisko zauważyli mężczyznę, który na ich widok zaczął uciekać. Po krótkim pościgu zatrzymali 23-letniego Rafała W. Podczas sprawdzania jego dokumnetów do funkcjonariuszy podbiegła kobieta, która oskarżała młodego mężczyznę o kradzież telefonu komórkowego.
- Wyciągałam komórkę z torebki, kiedy on podjechał na rowerze i wyrwał mi telefon. Zaczął uciekać w kierunku ul. Rembielińskiej - opowiadała policji. Kobieta nie miała szans pieszo dogonić złodzieja. Zauważyła jednak kierowcę jednego z samochodów, który zatrzymał się, wysiadł z auta i zaczął gonić przestępcę. Udało mu się go złapać, odebrał mu telefon. Złodziej jednak wyrwał się i zaczął dalej uciekać w kierunku ul. Kondratowicza. Tam wpadł w ręce policjantów. Nie dość, że mężczyzna poruszał się kradzionym rowerem, to jeszcze jest poszukiwany przez krakowską policję.
cehadiw
.








































