REKLAMA

smaki zycia 2024-09-03 1smaki zycia 2024-09-03 2smaki zycia 2024-09-03 0
Białołęka

różne »

 

Zamiast reszty - żelki lub gumy

  25 marca 2011

W szkolnym sklepiku w jednej z podstawówek na Białołęce dzieci zamiast reszty dostają żelki lub gumę do żucia, bo w kasie nie ma drobnych. Rodzice alarmują, że nikt nie kontroluje szkolnych sprzedawców. Dyrekcje szkół uważają, że nic złego się nie dzieje.

REKLAMA

olowkowa kraina swiatowida rekrutacja trwa 2olowkowa kraina swiatowida rekrutacja trwa 0
- Codziennie dziecku tłumaczę, żeby nie kupowało sobie gumy do żucia i innej "chemii", ale jestem bezradna, gdy słyszę, że pani w sklepiku nie wydała reszty, bo niby nie miała drobnych, a zamiast tego dała lizaka albo żelki - opowiada jedna z matek. - Córka zdradziła mi, że tak jest od dawna. Interweniowałam w szkole, ale dyrekcja stwierdziła, że to na pewno drobny incydent. Strumykowa: jest asfalt, ulica równa! Strumykowa: jest asfalt, ulica równa! Mieszkańcy Strumykowej odetchnęli z ulgą - w końcu mają drogę z prawdziwego zdarzenia. Przez takie "drobne incy-denty" niweczy się wysiłek wychowawczy wielu rodziców, którzy nie akceptują kar-mienia dzieci "truciznami" - mówi i dodaje, że należy wprowadzić odgórny zakaz sprzedaży niezdrowych produktów w szkolnych sklepikach. Nauczyciele i dyrekcje nie potwierdzają jednak tej "katastroficznej wizji".

- W naszej szkole od wielu lat działa kawiarenka "Zdrowy Zakątek", którą pro-wadzi ajent. Działalność jej jest określona pisemną umową, zawierającą dokładne wytyczne, jakich produktów w naszej kawiarence nie powinno być - zdradza Elżbie-ta Kieszkowska, wicedyrektor szkoły nr 314 przy ul. Porajów 3.

- Kontrolujemy bardzo dokładnie to, co jest sprzedawane w sklepiku szkolnym. Lista produktów polecanych do sklepiku stanowi załącznik do umowy zawartej z ajentem prowadzącym stołówkę szkolną i sklepik. Sprzedawane są produkty zdro-we, zalecane w programie warszawskim "Wiem co jem"; np. kanapki, serki i dese-ry mleczne, woda i soki owocowe i warzywne, owoce świeże sezonowe, warzywa świeże, suchary smakowe, batony i ciasteczka zbożowe - informuje Maria Marci-niak-Małetka, dyrektor szkoły nr 342 przy ul. Strumykowej.

Czy wiem co jem?

Według białołęckich urzędników większość białołęckich szkół realizuje programy z zakresu zdrowego żywienia i nie ma potrzeby wprowadzania dodatkowych obos-trzeń. Między innymi szkoły podstawowe nr 314 i 154 prowadzą edukację z tego zakresu w ramach programu "Wiem co jem".

- W szkołach organizowane są zajęcia, a nawet specjalne dni, podczas których dzieci mają okazję poznania i degustacji zdrowej żywności. W tej sprawie najważ-niejsza jest edukacja. Dyrektorzy szkół oczywiście zalecają prowadzącym sklepiki szkolne sprzedaż owoców, soków i innych zdrowych produktów. Ostateczna decyzja należy jednak do rodziców i uczniów - mówi Bernadeta Włoch-Nagórny, rzeczniczka urzędu dzielnicy Białołęka.

Kup bilet

Jedyne wyjście - zakazać

Czy zatem jest o co kruszyć kopie? - Jest, bo po pierwsze trzeba skontrolować szkoły, czy rzeczywiście jest tak, jak mówią ich pracownicy, a po drugie odgórne zarządzenie, które wskazywałoby, jakie produkty można sprzedawać w sklepikach, a jakich nie, ukróciłoby wszelkie nieprawidłowości w tej kwestii - uważają rodzice i dodają, że wówczas nie byłoby idiotycznych dyskusji na zebraniach, czy chipsy są zdrowsze od gumowych misiów.

Popierają ich specjaliści. - Taka odgórna rekomendacja na pewno nie zaszko-dzi, nawet w szkołach ponadpodstawowych, bo dzieci sięgają zazwyczaj po to, co akurat mają pod ręką. Dlatego możemy mieć wpływ na to, co jedzą. Poza tym dy-rektorzy nie zawsze mają odpowiednią wiedzę z zakresu dietetyki, dlatego opra-cowana przez dietetyków lista "zakazanych" produktów wydaje się być dobrym po-mysłem - dodaje Anna Januszewicz, psycholog z Wyższej Szkoły Psychologii Spo-łecznej w Warszawie.

REKLAMA

cmp moje zdrowie 2cmp moje zdrowie 0

Przydałyby się zeszyty

- Dlaczego w sklepiku nie ma przyborów szkolnych? - pyta rodziców dziewięcio-latka. - Porozmawiajcie w tej sprawie z panią dyrektor. Dziś skończył mi się atra-ment, a nie miałam zapasowego. Powinien być w sklepiku, tak samo jak zeszyty.

Dzieci niejednokrotnie są mądrzejsze od dorosłych.

Marzena Zemlich, oko

.
Dziękujemy, że czytasz nasze artykuły. Chcesz na bieżąco śledzić ważne sprawy w Twojej dzielnicy i w Warszawie?
 Zapisz się do naszego newslettera 
 Obserwuj nas na Google News 
 

REKLAMA

biedronka 050 2biedronka 050 0

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...

LINKI SPONSOROWANE

REKLAMA

olowkowa kraina swiatowida angielski 3olowkowa kraina swiatowida angielski 0
Znajdź swoje wakacje

REKLAMA

refleks chlodnictwo 2024-11-21 1refleks chlodnictwo 2024-11-21 2refleks chlodnictwo 2024-11-21 0

Najnowsze informacje na TuBiałołęka

REKLAMA

sporteum polkolonie 2sporteum polkolonie 0

REKLAMA

olowkowa rekrutacja trwa 2olowkowa rekrutacja trwa 0

REKLAMA

Tech Research Studies 3Tech Research Studies 0

REKLAMA

norblin 02 1norblin 02 2norblin 02 0

Najchętniej czytane na TuBiałołęka

Misz@masz

Artykuły sponsorowane

REKLAMA

autoreklama tustolica 3autoreklama tustolica 0

REKLAMA

Kup bilet

Znajdź swoje wakacje

Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl.

Polecamy w naszym pasażu

Wstąp do księgarni

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA