REKLAMA

refleks chlodnictwo 2024-11-21 1refleks chlodnictwo 2024-11-21 2refleks chlodnictwo 2024-11-21 0
Białołęka

obyczaje »

 

Zakaz handlu w niedzielę? "Jeśli nie wyrobimy normy, panuje gęsta atmosfera"

  27 października 2016

alt='Zakaz handlu w niedzielę? "Jeśli nie wyrobimy normy, panuje gęsta atmosfera"'

Sprzedawcy mówią, że w soboty i niedziele "czują się jak w zoo", przyznając jednocześnie, że to w weekend zarabiają najwięcej. O opinie na temat zakazu handlu w niedzielę zapytaliśmy klientów i sprzedawców największego obecnie centrum handlowego na Białołęce.

REKLAMA

olowkowa rekrutacja trwa 2olowkowa rekrutacja trwa 0
Białołęcka galeria handlowa Factory Annopol czynna jest codziennie, jednak to, co dzieje się w niej w weekend, trudno określić nawet jako "gorączka zakupów". Przez niewielkie centrum "przelewają się" tłumy - kupujących, spacerujących, oglądających, a dojazdowe uliczki są zablokowane przez zmotoryzowanych, żądnych "tanich zakupów" klientów.

Sprzedawcy opowiadają, że po godzinie 16 w piątek zaczyna się dla nich prawdziwa walka o przetrwanie. Warszawa wyburzy rodzinny dom pod ścieżkę rowerową. "445 tys. zł nie starczy nawet na kawalerkę" Warszawa wyburzy rodzinny dom pod ścieżkę rowerową. "445 tys. zł nie starczy nawet na kawalerkę" To może spotkać każdego. Wzbiera złość i niedowierzanie, kiedy dowiadujemy się, że czyjś dom rodzinny, w którym się wychował, dorastał, założył rodzinę i z którym ma nierozerwalne wspomnienia, musi ustąpić... ulicy i ścieżce rowerowej. Bo tak wymyślili urzędnicy. Jeszcze większą złość budzi fakt, że w ramach zadośćuczynienia za duży dom z działką na Białołęce warszawscy urzędnicy proponują 445 tys. zł, a więc kwotę, która nie wystarczy nawet na... kawalerkę. A w ramach usprawiedliwienia dodają: "Takie sytuacje są zawsze trudne dla obu stron". Czyżby? - Tu nie przychodzi się przy okazji na zakupy, bo "może coś mi się trafi". W weekend do Factory przychodzą całe rodziny na bardzo długie godziny. Tysiące osób. Dorośli kupują, oglądają, jedzą, dzieci biegają. Jak w zoo. A dla nas to jedyne sensowne dni do zarobku. Wyrabiamy założenia ponad normę, choć osób do pracy jest mniej niż powinno być - komentuje sprzedawca. - Nikt z nas nie narzeka, bo to są jedyne dobre dni dla sklepu, a co za tym idzie, wpływa to na nasze pensje - dodaje.

Weekendowe cele

Każdy sklep w galerii handlowej przed rozpoczęciem dnia pracy ustawia sobie cele, jakie chciałby danego dnia zrealizować. Założenia mają motywować pracowników, a przy okazji udowodnić im, że jak "się chce", to można więcej sprzedać.

- Ludzie rzadko wiedzą, po jaki towar przychodzą. Naszym zadaniem jest sprzedanie im tego, co mamy i wyrobienie planu dnia. Jeśli tego nie zrobimy, nie mamy podwyżek i panuje gęsta atmosfera - mówi nam anonimowo sprzedawczyni.

W znanym firmowym sklepie z ubraniami dzienny cel w tygodniu to około 5 tys. zł, w weekend kwota jest trzy razy większa. Sobotnio-niedzielne założenia wahają się od 15 do 20 tys. zł. - Łatwo obliczyć, że mając pięć niedziel w październiku, sklep zrobi w niedziele co najmniej 75 tys. zł obrotu. I mieliby zamknąć tego dnia galerię? - komentuje sprzedawczyni.

Wstąp do księgarni

Zakaz handlu w niedzielę

Temat zakazu handlu w niedziele wraca do nas nieustannie jak bumerang, ale w obecnej rzeczywistości politycznej, z PiS-em u władzy, nigdy nie byliśmy bliżej realizacji tego pomysłu. Rozważane są dwa warianty. Pierwsza opcja mówi nam o całkowitym zakazie handlu dla wszystkich, druga obejmowałaby tylko duże firmy (centra handlowe), tak aby wspomóc mały, lokalny rynek. Dzięki takiemu rozwiązaniu pracownicy super- i hipermarketów mieliby wolną od pracy niedzielę. Dla klientów oznacza to z pewnością zmianę przyzwyczajeń zakupowych.

- W tygodniu nie mam czasu na zakupy. Pracujemy z mężem cały dzień, wracamy około 19. Dzieci mają szkołę i zajęcia pozalekcyjne. Już teraz w weekendy są tłumy. Co będzie, jeśli na wszystkie zakupy zostanie tylko sobota? Koszmarne warunki, mnóstwo ludzi przy kasach, w przymierzalniach - komentuje zaczepiona przez nas klientka.

Zakaz handlu w niedziele wydaje się prawdopodobny, ale nie jest przesądzony. Gdyby został wprowadzony, Polacy z pewnością kupowaliby inaczej. W piątki i soboty galerie handlowe byłyby jeszcze bardziej zatłoczone, choć z pewnością zyskałyby sklepy internetowe. Ekonomiści ostrzegają, że ograniczenia negatywnie odbiją się na poziomie zatrudnienia w branży: mniejsze obroty będą skutkować zwolnieniami, szczególnie młodych ludzi pracujących chętnie weekendami. - Ja w Factory pracuję już blisko rok i tylko w weekendy. To jedyna dla mnie możliwość dorobienia, w tygodniu nie mam czasu z powodu uczelni. Z samej sobotniej pensji ciężko byłoby mi się utrzymać - komentuje młoda sprzedawczyni.

(mk)

.
Dziękujemy, że czytasz nasze artykuły. Chcesz na bieżąco śledzić ważne sprawy w Twojej dzielnicy i w Warszawie?
 Zapisz się do naszego newslettera 
 Obserwuj nas na Google News 
 

REKLAMA

sporteum polkolonie 2sporteum polkolonie 0

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...

LINKI SPONSOROWANE

REKLAMA

autoreklama tustolica 3autoreklama tustolica 0
Zapraszamy na zakupy

REKLAMA

cmp moje zdrowie 1cmp moje zdrowie 2cmp moje zdrowie 0

Najnowsze informacje na TuBiałołęka

REKLAMA

smaki zycia 2024-09-03 2smaki zycia 2024-09-03 0

REKLAMA

norblin 02 2norblin 02 0

REKLAMA

olowkowa kraina swiatowida rekrutacja trwa 3olowkowa kraina swiatowida rekrutacja trwa 0

REKLAMA

Tech Research Studies 1Tech Research Studies 2Tech Research Studies 0

Najchętniej czytane na TuBiałołęka

Misz@masz

Artykuły sponsorowane

REKLAMA

olowkowa kraina swiatowida angielski 3olowkowa kraina swiatowida angielski 0

REKLAMA

Kup bilet

Znajdź swoje wakacje

Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl.

Polecamy w naszym pasażu

Wstąp do księgarni

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA