Pierwszy balon sportowy na Białołęce. "Jest drogo"
26 października 2016
Przy Podróżniczej stanęła hala pneumatyczna nad szkolnym boiskiem. To pierwszy dostępny dla każdego, a drugi na Białołęce tego typu obiekt. Pod pierwszym od dwóch lat trenują młodzi piłkarze Escola Varsovia.
Szkoła Podstawowa nr 257 może pochwalić się pierwszym szkolnym balonem sportowym w naszej dzielnicy. Inwestycję wykonał prywatny inwestor, który na trzy lata wydzierżawił od szkoły boisko. Pierwszeństwo w korzystaniu z hali mają dzieci z podstawówki, ale po godzinie 16 z obiektu mogą korzystać wszyscy chętni - którzy za to zapłacą.
Będzie boisko z atrakcjami na wschodniej Białołęce
Budowę terenu rekreacyjnego przy Ruskowym Brodzie władze dzielnicy rozpoczęły w 2010 roku. Była to pierwsza taka inwestycja na wschodniej Białołęce. Od tego czasu to miejsce jest sukcesywnie rozbudowywane. Teraz przyszła kolej na boisko.
Grafik wynajmu boiska powoli się zapełnia, choć za godzinną przyjemność zajęć "pod balonem" grupa musi zapłacić około 600 zł. Koszty można obniżyć w przypadku wynajęcia części obiektu - na boisku mogą trenować jednocześnie trzy drużyny.
- Jest drogo. Miesięczne opłaty za treningi w klubie sportowym znacznie wzrosły - komentuje jedna z matek.
Mogło być taniej, nie chcieliśmy
W znalezieniu prywatnego inwestora, który zdecydowałby się na postawienie hali, pomagał Paweł Tyburc. Radny od dwóch lat, bezskutecznie, próbuje przekonać mieszkańców, że balon nad boiskiem to wymierna korzyść dla trenujących białołęczan. W budżecie partycypacyjnym jego projekt zakrycia boiska BOS przy Światowida przepadł dwukrotnie. Być może z powodu szacowanych kosztów inwestycji - 500 tys. zł. Paweł Tyburc podkreśla, że dzielnicowy balon byłby jednak dzięki temu nawet trzykrotnie tańszy dla finalnych użytkowników - trenujących na boisku sportowców, młodzieży i dzieci.
- Pierwsza na Białołęce przyszkolna hala pneumatyczna o tak wysokiej technologii jest dużym sukcesem, trudno jednak mówić o pełnym zadowoleniu - komentuje Tyburc. - Dzielnica nie może wpłynąć na inwestora, to on narzuca cenę za wynajem obiektu. Korzystanie z balonu sportowego należącego do dzielnicy byłoby o wiele tańsze dla białołęckich klubów sportowych. Jednak mimo wysokiej ceny chętnych jest mnóstwo. Potwierdza to, że szkółki piłkarskie i mieszkańcy potrzebują tego typu udogodnień do trenowania.
W godzinach lekcji hala będzie do dyspozycji nauczycieli wychowania fizycznego, a szkoła zyska dodatkowe dochody z tytułu dzierżawy boiska (za ten bonus szkoły zapłacą głównie rodzice jej własnych uczniów). - Jeszcze w obecnej kadencji będziemy szukać funduszy, aby zakupić podobną halę dla boiska BOS przy ul. Strumykowej. A być może, idąc za przykładem Bielan, uda się zadaszyć boisko w parku Picassa. W przyszłym roku pewnie też wystartuję z pomysłem zakupu hali w ramach budżetu partycypacyjnego 2018. Do trzech razy sztuka - dodaje radny Tyburc.
Z hali pneumatycznej korzystać będzie można już za kilka dni. Trwają ostatnie prace montażowe.
(mk)
.










































