Wystartowała Super Buda. Białołęcki Uniwersytet Dzieci bawi i uczy od 12 lat
6 września 2021
Ruszyły zapisy na jesienny semestr Białołęckiego Uniwersytetu Dzieci, czyli Super Budy. Zajęcia przeznaczone są dla dzieci w wieku 5/6-13 lat.
Izabela Młynarczyk: "Potraficie zachęcić do działania. Mój 9-latek nie ma dość. Cały czas chłonie przekazywaną wiedzę, a przy tym super się bawi i z dokładnością opowiada, co wydarzyło się na każdych zajęciach.
Kolejny atak agresywnego psa. Przepisy zbyt łagodne?
Na terenie Białołęki regularnie dochodzi do ataków psów na inne. Ostatnio agresywne zwierzęta zagryzły kota i atakowały inne czworonogi na polanie przy Mochtyńskiej a w okolicy poczty przy Myśliborskiej duży pies zagryzł mniejszego. Czy warszawskie przepisy, które pozwalają właścicielowi spuścić psa ze smyczy pod warunkiem, że sprawuje nad zwierzęciem "kontrolę", nie są przypadkiem zbyt łagodne?
Jest moc!", Katarzyna Radecka: "Zajęcia są super, potwierdzamy!", Aneta Górska-Baran: "Mamo, mamo, żebyśmy tylko nie spóźnili się na zajęcia - to kluczowe zdanie w wielu domach w soboty. U nas też... Indeks musi być w 100% wypełniony! Kochamy po prostu Super Budę!"
To tylko kilka spośród kilkuset opinii, jakie Fundacja Ave otrzymuje co semestr od rodziców małych studentów Białołęckiego Uniwersytetu Dzieci, działającego od blisko dwunastu lat i niezmiennie cieszącego się olbrzymim zainteresowaniem. Właśnie ruszają zapisy na semestr jesienny, który rozpocznie się 25 września 2021 roku.
Mnóstwo chętnych
- Studiować mogą dzieci w wieku 5/6-13 lat - wyjaśnia Bartłomiej Włodkowski z Fundacji Ave, rektor dziecięcego uniwersytetu. - Fenomen Super Budy, bo tak nazwali weekendową uczelnię sami mali studenci, szalenie nas cieszy. Co roku chętnych jest trzykrotnie więcej aniżeli miejsc. I wciąż, niezmiennie od tylu lat, otrzymujemy mnóstwo ciepłych recenzji i od dzieci, i od rodziców.
Od 2009 roku przez Białołęcki Uniwersytet Dzieci przeszło grubo ponad tysiąc studentów, z tego olbrzymia większość spędziła na Super Budzie kilka lat. Wiele osób po zakończeniu naukowej przygody dołącza do wolontariatu Fundacji Ave i pomaga przy realizacji zajęć, które odbywają się w wybrane soboty i niedziele.
Zwykle jednego dnia na studentów czekają cztery tematy z różnych dziedzin wiedzy, prezentowane w eksperymentalnej formule przez naukowców, pasjonatów i edukatorów. Spotkania odbywają się w białołęckich szkołach oraz różnych instytucjach naukowych na terenie Warszawy.
- Co ciekawe, covid nie przerwał naszej działalności - cieszy się Włodkowski. - Udało się nam skutecznie działać w formule hybrydowej, a frekwencja wynosiła blisko 97%. Mam nadzieję, że jesienny semestr będzie w całości w realu. Przygotowaliśmy też sporo warsztatów plenerowych.
Jak się zapisać?
Na tegoroczną jesień zaplanowano osiem zjazdów, co przekłada się na około 25 unikatowych zajęć. Przedsięwzięcie jest dofinansowane przez samorząd miejski i wojewódzki, dzięki czemu semestralna opłata wynosi zaledwie 60 zł od osoby (w przypadku rodzeństw 45 zł od dziecka). Studenci otrzymują indeksy, do których zbierają podpisy lub pieczątki od wykładowców, a za dobrą frekwencję tytuły naukowe od bakałarzy poprzez magistrów, doktorów, profesorów różnej maści, po geniuszy i mędrców. Zapisy i szczegóły na stronie fundacjaave.pl
(oko)
.









































