Wszystko musi być ogrodzone. Kościół też
20 lutego 2015
Nowy kościół na Kępie Tarchomińskiej jest już prawie gotowy, czas na grodzenie terenu. Pomysł ten nie wszystkim się podoba.
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
Architektura świątyni - jak prawie zawsze - jest raczej kontrowersyjna, ale przyznać trzeba, że w bieli wygląda ona lepiej, niż w trakcie budowy. Czego brakowało? Jaki element towarzyszy na Białołęce każdej nowej inwestycji? Element całkowicie zbędny, zdaniem wielu osób szkodliwy urbanistycznie, zdaniem policji nie mający wpływu na bezpieczeństwo. Ogrodzenie.
- Na planie zagospodarowania przestrzennego widziałem, że wzdłuż lasu przebiega droga. Ogrodzenie, które tam powstało, zostało postawione na tej drodze, aż do brzegu lasu - pisze radny Marcin Korowaj. - Teraz nawet rowerem ciężko tam przejechać. Czy właściciel tego ogrodzenia posiada wszelkie stosowne zgody na jego realizację?
Prawo nakazuje, by budowę niemurowanego ogrodzenia o wysokości do 220 cm zgłosić do urzędu... i to wszystko. Parafia zgłosiła budowę jeszcze w 2013 r., więc wszystko jest zgodne z prawem. A że nie da się przejechać? Mieszkańcy tej części Warszawy są przecież przyzwyczajeni do obchodzenia ciągnących się na setki metrów ogrodzeń...
DG
.








































